To największy taki projekt w historii naszego kraju. Inwestycje, które do 2030 roku zostaną z tych środków sfinansowane, mają spowodować, że Odra będzie w pełni żeglowna od granicy z Czechami do Szczecina, a Wisła na odcinku Gdańsk – Warszawa i dalej przez Bug oraz kanał do białoruskiego Brześcia. Kolejne inwestycje mają doprowadzić do połączenia dróg wodnych Wisła – Noteć – Odra. Przewidziane jest także zbudowanie kanału, który na południu Polski połączy Odrę i Wisłę.
Plan jest więc bardzo ambitny, zważywszy na to, że choć Polska ma 3,6 tys. km rzek, które można wykorzystać do transportu towarów (daje nam to piąte miejsce w Europie), to jednak tylko na 100 km można swobodnie żeglować. Ale program rządowy jest konieczny do realizacji, co zgodnie podkreślali uczestnicy V Międzynarodowego Kongresu Morskiego w Szczecinie. W tym roku żegluga śródlądowa to jeden z wiodących tematów kongresu. – Zaczynamy od zera, przez 30 lat nic nie robiono na naszych rzekach – podkreślił Jerzy Materna, wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, odpowiedzialny w resorcie za transport rzeczny.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

