logo
logo

Zdjęcie: Jeff Milner/ Licencja: CC BY 2.0/ Flickr

Czy konsument ma narodowość?

Poniedziałek, 23 lipca 2018 (20:04)

Na początku lat 90. panowało hasło „kapitał nie ma narodowości”. Głoszono, że w gospodarce motywy patriotyczne nie mają znaczenia. Propagowany był indywidualizm. Z biegiem czasu doszło do zmiany.

Stopniowo zaczęliśmy się przekonywać, że kapitał ma narodowość. Co więcej, coraz bardziej powszechne stało się przekonanie, iż motywy patriotyczne mogą leżeć również u podstaw decyzji poszczególnych konsumentów. Okazało się więc, że także konsument ma narodowość, że istotne znaczenie ma dla niego kraj pochodzenia produktu lub usługi, choć oczywiście rola jakości i ceny jest bardzo ważna.

Również w nauce rozpatrywany jest problem postaw konsumentów w odniesieniu do kryteriów wyboru produktów oraz usług. Jednym z takich kryteriów jest kraj pochodzenia produktu lub usługi. W tym kontekście wymienia się trzy postawy konsumenta: etnocentryzm konsumencki, kosmopolityzm konsumencki oraz internacjonalizm konsumencki. W sposób bardziej szczegółowy omawiam te trzy postawy polskich konsumentów w swej książce pt. „Patriotyzm gospodarczy”.

Mówiąc ogólnie, etnocentryzm konsumencki polega na preferowaniu tego, co krajowe, internacjonalizm konsumencki na preferowaniu tego, co zagraniczne, a kosmopolityzm konsumencki na niezwracaniu uwagi na kraj pochodzenia produktu. Myślę, że można przyznać, iż na przestrzeni ostatnich 30 lat jakość produktów oferowanych przez polskich producentów i usług świadczonych przez polskich usługodawców uległa poprawie. Było to wynikiem starań przedsiębiorców o jak najwyższy poziom jakości oferty produktów i usług. Coraz bardziej zaczęły być doceniane zalety produktów i usług postrzeganych jako krajowe, jako polskie. W tym kontekście warto zauważyć, że pojęcie produktu krajowego może być związane z różnymi jego cechami. Jedni będą uważać za produkt krajowy ten, który jest oferowany przez podmiot znajdujący się pod kontrolą kapitału polskiego. Inni mogą uważać za krajowy ten produkt, który jest świadczony przez podmiot płacący podatki w Polsce.

Warto zwrócić uwagę na ostatnią wypowiedź prezesa Pekao SA Michała Krupińskiego, który wskazał, iż instytucja przez niego kierowana płaci podatki w Polsce i unika tzw. optymalizacji podatkowej, a swe działania wprost motywuje patriotyzmem konsumenckim. W kontekście uznawania produktu za krajowy mogą też pojawić się opinie, że jest nim ten produkt, który jest świadczony przez podmiot gospodarczy zatrudniający głównie bądź wyłącznie polskich obywateli albo też przez podmiot korzystający w dużym stopniu z krajowych dostawców.

Wydaje się, że najbardziej popularnym sposobem postrzegania produktu jako produkt krajowy jest przekonanie o tym, iż podmiot gospodarczy oferujący ów produkt znajduje się pod kontrolą kapitału polskiego. Bardzo ważne znaczenie mają badania poświęcone kryterium kraju pochodzenia w odniesieniu do poszczególnych produktów. Dzięki temu można się dowiedzieć, w przypadku których grup produktów najsilniejsze są postawy etnocentryczne, a w przypadku których są one najsłabsze. W tym kontekście warto przytoczyć wyniki badań przeprowadzonych przez dr Karolinę Jąder z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Opublikowała ona bardzo ciekawy artykuł w kwartalniku „Handel Wewnętrzny” w nr. 2 z tego roku. W artykule przedstawiła ona wyniki badań przeprowadzonych wśród 202 studentów Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza oraz Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu w 2016 roku. Z jej badań wynika, że produkty polskie są bardziej preferowane niż produkty zagraniczne w grupie badanych studentów w przypadku artykułów spożywczych, kosmetyków, alkoholi i chemii gospodarczej. Z kolei produkty zagraniczne są bardziej preferowane niż produkty polskie w przypadku odzieży i obuwia, samochodów oraz sprzętu radiowo-telewizyjnego i artykułów gospodarstwa domowego.

Warto zauważyć, że dr Karolina Jąder zbadała także motywy zakupów polskich artykułów żywnościowych. Okazało się, że motywami tymi są: korzystna cena (96,5% ankietowanych), gwarantowana wysoka jakość (92,3%), dobry smak (92,3%), patriotyzm (64,3%), wysoki poziom zdrowotności (62,9%), wspieranie polskiej przedsiębiorczości (62,2%), tradycja i przyzwyczajenie (60,8%), lepszy wygląd (60,1%), reklama (53,1%) oraz to, że są bezpieczne (49,0%).

Wyniki tych badań są bardzo ciekawe i budujące. Po pierwsze, wskazują one na to, że studenci potrafią w sposób bardzo szeroki określić motywy preferowania polskich produktów żywnościowych. Po drugie, wśród motywów wymienione zostały dwa (patriotyzm oraz wspieranie polskiej przedsiębiorczości), które mają ogromne znaczenie dla rozwoju naszego kraju. Szczególnie cieszy to, iż tego typu postawy wyraża polska młodzież. Warto, by tego typu badań prowadzić jak najwięcej.

Zachęcam także Czytelników „Naszego Dziennika” będących uczniami czy też studentami, a także pracownikami naukowymi do podejmowania badań nad etnocentryzmem konsumenckim w różnych pracach licencjackich, magisterskich, doktorskich, habilitacyjnych, a także innych, np. tych pisanych na studiach podyplomowych. Tego typu wiedza jest nam bardzo potrzebna. Może stanowić ona świetną promocję tego, co polskie w sferze gospodarczej.

Prof. nadzw. UEP dr hab. Eryk Łon członek Rady Polityki Pieniężnej

Nasz Dziennik