logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Media a patriotyzm gospodarczy

Środa, 22 sierpnia 2018 (19:13)

Chcąc pozyskać różnego typu informacje, korzystamy z rozmaitych mediów. We współczesnym świecie coraz większe znaczenie odgrywa internet. Z badań socjologicznych wynika, że szczególnie intensywną aktywność w internecie przejawiają ludzie młodzi.

Także w innych grupach społecznych rośnie odsetek osób, które korzystają z internetu. W związku z tym warto podkreślić rolę, jaką może odgrywać w promocji patriotyzmu gospodarczego właśnie internet. Oczywiście nie należy także lekceważyć roli telewizji, radia i prasy. Więcej na temat promocji patriotyzmu gospodarczego poprzez media znajdziemy w mojej książce „Patriotyzm gospodarczy” wydanej w tym roku.
Koncentrując się natomiast na internecie, czynię tak dlatego, że prawdopodobnie jest to medium, które będzie odgrywało w przyszłości jeszcze większe znaczenie niż dzisiaj. Przykładowo wydaje się, że to właśnie w internecie wydatki na reklamę będą zwiększać się szczególnie intensywnie. Biorąc pod uwagę jego rolę, warto wskazać na znaczenie mediów społecznościowych, w tym zwłaszcza Facebooka. Kiedy wygłaszałem wykłady z patriotyzmu gospodarczego na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, zauważyłem, że wielu uczestników dowiadywało się o moich wykładach właśnie z Facebooka.
Ogromne zasługi w propagowaniu informacji o nadchodzących wykładach należy przypisać panu mgr. Wojciechowi Świdrowi. Ten młody obiecujący polski naukowiec, konsekwentny patriota, doktorant w Katedrze Finansów Publicznych Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, poprzez swoje działania informował swoich znajomych o nadchodzących moich wykładach. Ta działalność jest wzorem wytrwałości. Pokazuje, jak ogromne znaczenie dla propagowania idei patriotyzmu gospodarczego mogą odgrywać media społecznościowe.
W tym kontekście chciałbym zwrócić uwagę na to, że na Facebooku można odnaleźć różne profile zwane społecznościami, które dotykają na wiele sposobów tematyki patriotyzmu gospodarczego. Pierwszym z nich jest społeczność „Swój do swego po swoje”, drugim społeczność „Patriotyzm gospodarczy – lubię to”, trzecim społeczność „Wszystko, co polskie”. To oczywiście tylko przykłady, bardzo jednak znaczące. Według danych z 28 lipca 2018 roku społeczność „Swój do swego po swoje” tworzyło ponad 49 tys. internautów, społeczność „Patriotyzm gospodarczy – lubię to” tworzyło ponad 18 tys. internautów, a społeczność „Wszystko, co polskie” ponad 5 tys. internautów.
Przeglądając różne informacje przedstawiane w ramach wyżej wymienionych społeczności, można znaleźć tam bardzo ciekawe doniesienia o sukcesach podmiotów gospodarczych znajdujących się pod kontrolą kapitału polskiego. Można tam także dowiedzieć się o tym, które podmioty gospodarcze w poszczególnych branżach są, mówiąc ogólnie, polskie, a które zagraniczne.
Odnajdziemy tam także linki do artykułów poświęconych tematyce patriotyzmu gospodarczego. Osoby korzystające z internetu mogą posłużyć się tym narzędziem do aktywności na Facebooku i zachęcać swoich znajomych z tego medium społecznościowego do zainteresowania się wyżej wymienionymi społecznościami. Przy każdej informacji prezentowanej w ramach danej społeczności można zaznaczyć swoją aprobatę dla treści tam prezentowanych, zaznaczając opcje „lubię” albo nawet „super”. Można też dać swój komentarz. Takie działania są bardzo ważne. Budują różne społeczności, które mogą działać coraz bardziej intensywnie. Co więcej, może się okazać, że zainteresowani tymi społecznościami są ludzie o nieco różnych poglądach, ale mający świadomość tego, że łączy ich to, co bardzo istotne – patriotyzm w sferze gospodarczej.
Dlaczego o tym wszystkim wspominam? Otóż, czynię tak dlatego, że kluczowe są działania ofensywne. Można oczywiście i należy prezentować statystyki obecności kapitału zagranicznego w poszczególnych mediach. Można wówczas odkryć, że ogromna część prasy lokalnej znajduje się w rękach kapitału niemieckiego, a także inne media mają często swoich zagranicznych właścicieli. Nie należy się tym jednak przerażać. Warto właśnie podejmować działania pozytywne przejawiające się właśnie w aktywności np. w mediach społecznościowych. W tym kontekście pragnę zdecydowanie wyrazić ogromne uznanie tym wszystkim polskim patriotom, którzy współtworzą społeczności na Facebooku, o których tu wspominałem.
Ogromnie ważną cechą tych osób jest wytrwałość. W tym momencie na zakończenie dzisiejszego artykułu zacytuję słowa prymasa Stefana Wyszyńskiego z 6 stycznia 1981 roku. Wskazywał on na to, jak ogromne znaczenie w działalności na rzecz Polski posiada właśnie wytrwałość.
Tak często słyszymy zdanie: »Piękną i zaszczytną rzeczą jest umrzeć za Ojczyznę«. Jednakże trudniej jest niekiedy żyć dla Ojczyzny. Można w odruchu bohaterskim oddać życie na polu walki, ale to trwa krótko. Większym nieraz bohaterstwem jest żyć, trwać, wytrzymać całe lata. Umarł w tych dniach w stolicy zasłużony profesor, o którym można powiedzieć, że trwał aż do końca i wytrwał, wypełnił zadanie. Przypisują mu wielkie zasługi w dziedzinie stworzenia polskiej archeologii. Oto wskazanie i dla nas – wytrwać, żyć dla Ojczyzny, nabrać zaufania do niej i gotowości oddania jej wszystkiego z siebie, to jest najważniejszy nasz obowiązek wobec Ojczyzny„.

Eryk Łon

Autor jest profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, członkiem Rady Polityki Pieniężnej.

Nasz Dziennik