logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Zyskują małe sklepy

Czwartek, 25 kwietnia 2019 (23:19)

Coraz rzadziej robimy zakupy na zapas i nie wybieramy się zbyt często do hipermarketów. Zyskują na tym dyskonty i małe, tradycyjne sklepy osiedlowe – wynika z analizy LZ Retailytics.

 

„Wszelkie zmiany w branży powierzchni handlowych są bardzo istotne z perspektywy firm, które chcą w nich sprzedawać swoje produkty. Polacy coraz częściej robią zakupy w punktach mniejszych niż 400 m kw. W 2018 r. 70 proc. nowej powierzchni sprzedaży stanowiły placówki mniejsze niż 400 m kw.” – podał LZ Retailytics.

Wskazał, iż trend ten wynika z faktu, że coraz rzadziej robimy zakupy na zapas, a co za tym idzie nie wybieramy się zbyt często do hipermarketów. „Badania prowadzone przez Polską Izbę Handlu i Centrum Monitorowania Rynku pokazują natomiast, że łączna wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych do 300 m kw. w lutym 2019 r. była o 10 proc. wyższa niż w tym samym miesiącu w 2018 roku” – wskazali.

„Z danych PIH wynika, że sklepy małoformatowe cieszą się swoją popularnością m.in. ze względu na godziny otwarcia nawet w niedziele niehandlowe oraz na dostępny w nich asortyment, który konsumenci kupują podczas szybkich zakupów »przy okazji« lub po drodze do domu. Placówki o mniejszych powierzchniach typu convenience potrafią więc bardziej efektywnie przyciągać klientów i zachęcać ich do codziennych wizyt” – wskazano w analizie.

Według LZ Retailytics, zwiększyła się również wartość koszyka zakupowego w mniejszych placówkach. „Obecnie wynosi ona 14,84 zł, czyli jest o 4,5 proc. wyższa niż rok wcześniej” – podano. Dodano, że należy pamiętać o jakości asortymentu. „Na to właśnie postawiły mniejsze sklepy i o tym muszą pamiętać producenci, bo zmienia się potrzeba klienta, który z uwagi na bogacenie się, jest bardziej wymagający. Już nie tylko nie chce stać w długich kolejkach, ale zwraca także coraz więcej uwagi na produkty z tzw. wyższej półki” – wskazano.

Jak zaznaczył cytowany w raporcie dyrektor generalny Perfetti Van Melle Polska (jedna z największych firm branży dóbr szybkozbywalnych – FMCG) Stephane Tikhomiroff, asortyment wysyłany do dużych hipermarketów również uległ modyfikacji. „Ponownie, jak w przypadku mniejszych sieci, postawiono na jakość i dostępność nowych produktów, których kiedyś było na rynku mniej. Zaczęto inaczej podchodzić także do klienta, któremu teraz zależy również na odpowiedzialności społecznej dużych producentów, czy dane firmy dbają o środowisko, skąd pochodzą produkty, kto jest ich dostawcą i jaka jest filozofia danej marki” – zaznaczył.

Dodał, że te zmiany w nawykach zakupowych Polaków są bardzo ważnym trendem wyznaczającym producentom FMCG kierunek. 

RP, PAP

NaszDziennik.pl