Demonstracja, zorganizowana przez NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych, była podsumowaniem tegorocznych akcji protestacyjnych rolników. Odbyła się przed budynkiem Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego. Podczas akcji protestujący wskazywali na dramatyczną sytuację polskiego rolnictwa i oczekiwali natychmiastowej reakcji polskiego rządu.
– Cena zboża jest na poziomie lub niższa niż 30 lat temu, podczas gdy ogólne pensje i ceny paliw czy energii elektrycznej wzrosły w tym czasie wielokrotnie. Premier Donald Tusk powiedział, że w Polsce jest niska inflacja. Może i jest, tylko co by było, gdyby ceny zboża i trzody chlewnej były uczciwe? Czy wtedy też byłaby taka niska inflacja? Sytuacja jest naprawdę dramatyczna – powiedział Piotr Blicharski, rolnik z powiatu jędrzejowskiego. Dodał, że gdyby ceny płodów rolnych były uczciwe, ogólna sytuacja gospodarcza kraju wyglądałaby zupełnie inaczej.
Michał Kuliński, rolnik z miejscowości Deszno w gminie Nagłowice, podkreślił, że protesty środowisk wiejskich wynikają „z palącej potrzeby uzyskania godnej zapłaty za swoją pracę”.
– Wielopokoleniowa tradycja prowadzenia gospodarstw przestaje wystarczać w obliczu dramatycznej sytuacji ekonomicznej i chronicznego braku satysfakcji. Systematycznie zawodzą mechanizmy państwa, co uniemożliwia godne życie na wsi, choć ministrowie znają powtarzane przez nas postulaty i obiecywali gotowe rozwiązania. Oczekujemy jak najszybszych działań i realizacji obietnic, abyśmy nie musieli kontynuować (takich) form protestu – zaznaczył rolnik.
Przewodniczący NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych w regionie świętokrzyskim Artur Konarski mówił o „tragicznie” pogarszającej się sytuacji w polskim rolnictwie, spowodowanej niskimi cenami skupu i dramatycznie rosnącymi kosztami produkcji.
– Główne zagrożenia wynikają z unijnego Zielonego Ładu, który nakłada na rolników liczne obciążenia środowiskowe i emisyjne, oraz z liberalnej polityki importowej, zwłaszcza zagrażającej konkurencyjności polskiej żywności na skutek planowanej umowy Mercosur i niekontrolowanego napływu towarów ze Wschodu – powiedział Konarski.
Protestujący rolnicy na ręce wojewody świętokrzyskiego Józefa Bryka złożyli petycję do premiera i ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Wśród licznych postulatów skierowanych do rządu są m.in. natychmiastowe wycofanie się z Mercosuru, adaptacja przepisów Zielonego Ładu oraz wzmocnienie kontroli granicznych w celu przeciwdziałania nieuczciwej konkurencji i importowi produktów niespełniających standardów.
– Brak stanowczej reakcji władz w kwestii cen, rekompensat i preferencyjnych kredytów grozi bankructwem większości gospodarstw oraz bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu całego kraju – oświadczył Konarski.

