Rzecznik podkreśliła w telewizji CNews, że jeśli szefowa
KE Ursula von der Leyen „będzie działać siłą, narzucając tymczasowe stosowanie (umowy), to w świetle głosowania, które wczoraj odbyło się w Strasburgu, będzie to stanowić formę pogwałcenia demokracji”. – Nie mogę sobie wyobrazić, że może do tego dojść – dodała rzecznik.
Parlament Europejski w środę poparł wniosek
o skierowanie porozumienia z krajami Mercosuru (Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem) do TSUE, aby sprawdzić zgodność porozumienia z traktatami unijnymi. Oznacza to, że głosowanie w sprawie ratyfikacji umowy w PE opóźni się zapewne o co najmniej kilka miesięcy.

