Komisja Europejska ogłosiła propozycję zmiany dyrektywy regulującej w sprawie ETS – unijnego systemu zezwoleń
na emisję dwutlenku węgla. Rewizja dyrektywy była oczekiwana z uwagi na to, że dotychczas obowiązujące
cele klimatyczne i sposób ich realizacji znacząco obniżyły konkurencyjność gospodarek państw Unii Europejskiej.
Ze względu na rosnące koszty energii – wskutek realizacji unijnej polityki klimatyczno-energetycznej – firmy, głównie produkcyjne, wręcz masowo uciekają z produkcją z Europy. Pozostałe ją ograniczają albo zamykają, co również odczuwamy w Polsce.
Unia grzęźnie w długach
Propozycje Komisji Europejskiej nie pozostawiają złudzeń. – To, co zostało przedstawione, to oszukiwanie ludzi i nie będzie miało jakiegokolwiek pozytywnego wpływu na zmianę cen energii w Unii Europejskiej – mówi „Naszemu Dziennikowi” dr Bogdan Rzońca (Prawo i Sprawiedliwość), poseł do Parlamentu Europejskiego. Nasz rozmówca zaznacza, że przedstawiona rewizja dyrektywy dotyczącej ETS ma jedynie tworzyć wrażenie, że KE robi cokolwiek
w celu poprawy konkurencyjności firm w państwach UE.
Drogi Czytelniku! Więcej warto przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.
Zapraszamy!

