Nasz kraj w błyskawicznym tempie zadłuża się, przekraczając już unijną „normę” określoną w traktacie z Maastricht na 60 proc. produktu krajowego brutto. Szybkim krokiem zbliżamy się do przekroczenia konstytucyjnego limitu zadłużenia, którego osiągnięcie będzie wymuszać uchwalenie budżetu bez deficytu ze wszystkimi tego konsekwencjami, włącznie dla wysokości wypłacanych emerytur czy wszelkich wydatków publicznych. Tempo wzrostu zadłużenia narzucone od czasu przejęcia w Polsce rządów przez ekipę Donalda Tuska jest tak duże, że już wkrótce czeka nas twarde zderzenie ze ścianą.
Z najnowszych danych opublikowanych przez Ministerstwo Finansów na koniec pierwszego kwartału br. wynika, że dług sektora instytucji rządowych i samorządowych (tzw. dług EDP), stanowiący jeden z elementów kryterium fiskalnego z Maastricht, wyniósł na koniec I kwartału 2026 r. 2 bln 444 mld 300 mln zł. Tylko w ciągu 3 miesięcy wzrósł o prawie 4,7 proc. Jak podaje z kolei unijny Eurostat, podsumowując wyniki za pierwszy kwartał 2026 r., dług ten w ciągu roku wzrósł w Polsce o 4,5 proc. i był to jeden z najszybszych przyrostów zadłużenia w całej Unii Europejskiej.
Drogi Czytelniku! Więcej warto przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.
Zapraszamy!

