logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: arch/ Inne

Zamiast likwidować sprzedadzą

Poniedziałek, 25 listopada 2013 (20:04)

Zakład Wyrobów Stalowych Polimex-Mostostal SA w Rudniku nad Sanem pójdzie pod młotek. Dla firmy, która na mapie polskiego przemysłu wciąż pozostaje mocnym punktem, a której brakuje pieniędzy na realizację zamówień, najważniejsze jest to, żeby zachować dotychczasowy profil produkcji.

Kłopoty zaczęły się na wiosnę, kiedy Zarząd Polimex-Mostostal z siedzibą w Warszawie poinformował, że chce pozbyć się niektórych nieruchomości, w tym zlikwidować Zakład Wyrobów Stalowych Polimex-Mostostal SA w Rudniku nad Sanem. Zarządu, który podjął taką decyzję, już nie ma, ale jego następcy chcą kontynuować działania swoich poprzedników.

Jednak pod naciskiem kierownictwa zakładu, związków zawodowych i władz samorządowych Rudnika nowy zarząd zmienił decyzję o likwidacji na sprzedaż.

Zdaniem Andrzeja Pietruszaczaka, dyrektora zakładu w Rudniku, to bardzo dobra wiadomość, bo to oznacza, że zakład, którego sztandarowym produktem są specjalistyczne konstrukcje dla energetyki, nadal będzie mógł funkcjonować. Jego zdaniem, firma ma spore szanse przetrwania jako samodzielny podmiot gospodarczy na trudnym i mocno konkurencyjnym rynku konstrukcji stalowych.

Osobną kwestią pozostaje to, kiedy zakończy się procedura sprzedaży zakładu. Zdaniem związków zawodowych, im prędzej, tym lepiej, bo procedura tymczasowości nie służy firmie i jej rozwojowi. Tylko w ostatnim roku z rudnickiej firmy, m.in. z powodu zwolnień grupowych czy programu dobrowolnych odejść, odeszło prawie 200 pracowników.

Od przyszłego inwestora zależy, czy wykorzysta potencjał rudnickiej firmy. Polimex-Mostostal posiada urządzenia do wielkogabarytowych konstrukcji, a zatrudnieni tam specjaliści zdecydowali się pozostać w firmie.

 

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl