logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Rolnik dostanie pełne odszkodowanie

Środa, 20 stycznia 2016 (04:09)

Z posłem Robertem Telusem (PiS), zastępcą sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, rozmawia Krzysztof Losz

Jakie są główne założenia nowelizacji prawa łowieckiego przygotowanej przez posłów Prawa i Sprawiedliwości?

– Przede wszystkim proponujemy, żeby za szacowanie szkód wyrządzonych przez zwierzęta łowieckie w gospodarstwach rolnych i ustalanie wysokości odszkodowań odpowiadali wojewodowie, a nie myśliwi, tak jak to się dzieje teraz.

 

Dlaczego taka zmiana jest potrzebna?

– Teraz szacowaniem szkód zajmują się koła łowieckie, co powoduje, że myśliwi są sędziami we własnej sprawie. I rolnicy skarżą się, iż odszkodowania proponowane im przez koła są za niskie, nie pokrywają rzeczywistych strat, jakie ponoszą producenci rolni. Ten problem widoczny jest ostatnio zwłaszcza na Podlasiu. Komisje powoływane przez wojewodów będą ciałami obiektywnymi, ponadto leśnicy i rolnicy też będą uczestniczyć w jej pracach i będą mogli zgłaszać zastrzeżenia. Takie rozwiązanie jest naszym zdaniem bardziej sprawiedliwe.

 

Czy po zmianie prawa łowieckiego rolnicy będą dostawali wyższe odszkodowania? Myśliwi twierdzą, że nie mają na to pieniędzy.

– Fundusze na odszkodowania dla rolników będą pochodzić nie tylko ze składek płaconych przez myśliwych na rzecz kół łowieckich. One rzeczywiście nie pozwalają na zwiększenie wypłat. Proponujemy, aby powstał fundusz odszkodowawczy, do którego dokładałby się także budżet państwa w wysokości 30 mln zł rocznie. Państwo musi na siebie wziąć ten obowiązek, bo przecież zwierzyna łowna, czyli np. dziki, daniele, jelenie, jest własnością Skarbu Państwa. I jeśli ona powoduje szkody w gospodarstwach, to państwo powinno rolnikom rekompensować te straty.

 

Dziękuję za rozmowę.

Krzysztof Losz

NaszDziennik.pl