logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Dopłaty do regeneracji gleb

Piątek, 10 maja 2019 (23:06)

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeznaczy 300 mln zł na regenerację gleb – zapowiedział minister środowiska Henryk Kowalczyk. Rolnicy będą mogli otrzymać od 100 do 300 zł na tonę środków odkwaszających glebę.

Minister środowiska poinformował, że NFOŚiGW przygotował trzy programy skierowane dla obszarów wiejskich. Chodzi o regenerację gleb poprzez ich wapnowanie, zbiórkę folii, odpadów z produkcji rolniczej oraz wsparcie na usuwanie azbestu.

Kowalczyk wyjaśnił, że program regeneracji gleb ma pozwolić przywrócić im właściwą wartość, która często przez nadmierne nawożenie traci swoje właściwości, jest coraz bardziej zakwaszona. Poinformował, że program będzie skierowany do rolników, szczególnie tych operujących ma małym areale. Dopłaty do zakupu środków służących odkwaszaniu gleby będą się wahały od 100 do 300 zł do tony. Wysokość pomocy będzie zależała od powierzchni użytków rolnych.

Najwyższa dopłata, czyli 300 zł do tony środka, przysługiwać będzie rolnikom uprawiającym do 25 ha ziemi; 200 zł – między 25 a 50 ha, a 100 zł – od 50 do 75 ha.

Realizacją programu zajmą się najprawdopodobniej ośrodki doradztwa rolniczego, a sam program ma ruszyć jeszcze w tym roku.

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski zwrócił uwagę, że ziemia rolna ze względu na klimat w Polsce ma naturalną tendencję do zakwaszania. Czasem – jak tłumaczył – jest to powodowane również nadmiernym nawożeniem.

Szef resortu rolnictwa poinformował, że w przypadku wyczerpania puli środków, wynoszących 300 mln zł, rząd będzie szukał dodatkowych źródeł finansowanie tego programu. Jego zdaniem, 300 mln zł może pomóc w regeneracji setek tysięcy hektarów ziemi uprawnej. Według NFOŚiGW ma być to około ćwierć miliona hektarów.

Zdaniem Ardanowskiego, najlepszym momentem na start programu będzie czas po tegorocznych żniwach, czyli sierpień/wrzesień. Minister Kowalczyk dodał, że specjalne informacje będą wysyłane do gmin, by te przeprowadzały badania glebowe. Są one wykonywane przez stacje chemiczno-rolnicze.

Kolejny program ma dotyczyć usuwania folii, siatek, sznurków, odpadów pochodzących z produkcji rolniczej. Kowalczyk powiedział, że za kilka dni ma ruszyć pilotaż w siedmiu gminach powiatów ostrołęckiego i ostrowskiego. Minister przyznał, iż problem odpadów rolniczych, w tym folii, wynika z tego, że Chiny nie przyjmują już takich odpadów. Według Ardanowskiego, jeżeli pilotaż się powiedzie, to program „w najbliższych miesiącach” powinien zostać rozszerzony na całą Polskę.

Celem trzeciego programu jest unieszkodliwianie odpadów zawierających azbest. Jego budżet – jak poinformował Kowalczyk – sięga 170 mln zł (100 mln zł z NFOŚiGW oraz 70 mln zł z wojewódzkich funduszy ochrony środowiska). NFOŚiGW zapowiedział, że pierwszy nabór wniosków o dotację rozpocznie się w połowie maja i potrwa do końca miesiąca. Dofinansowanie będzie można otrzymać na demontaż, zbiórkę, transport oraz unieszkodliwianie azbestowych odpadów. 

RP, PAP

NaszDziennik.pl