logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek / Nasz Dziennik

Ubojnia przy gospodarstwie

Piątek, 27 grudnia 2019 (02:53)

Komisja Europejska zapaliła zielone światło dla powstawania w Polsce małych rzeźni rolniczych.

Rzeźnie rolnicze będą mogły powstawać już w lutym przyszłego roku. Umożliwienie rolnikom zabijania zwierząt we własnych gospodarstwach – bez konieczności korzystania z usług dużych ubojni – było jedną z kluczowych obietnic złożonych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi środowisku rolniczemu.

Jak ustalił „Nasz Dziennik”, odpowiednie rozporządzenie w tej sprawie podpisał szef resortu Jan Krzysztof Ardanowski. – W całej Europie funkcjonują rozwiązania, które pozwalają rolnikom na zakładanie małych ubojni przy gospodarstwach. Wymogi nie są skomplikowane. Należy m.in. ukończyć kurs rzeźnika. Mięso można przerabiać na wędliny i sprzedawać konsumentom. Skoro jest to w Niemczech, Austrii czy we Francji, to dlaczego nie miałoby to działać u nas – powiedział „Naszemu Dziennikowi” Jan Krzysztof Ardanowski.

Dokument określa wymagania weterynaryjne dla rzeźni o małej zdolności produkcyjnej położonych na terenie gospodarstw. W myśl unijnego prawa te rozwiązania muszą spotkać się z notyfikacją ze strony państw członkowskich Unii Europejskiej. – W ramach procedury notyfikacji Komisja Europejska przekazała opinię szczegółową do tego projektu rozporządzenia, natomiast państwa członkowskie UE nie zgłosiły żadnych uwag – wyjaśnia w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Małgorzata Książyk, dyrektor Biura Prasowego Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Jak zauważa Edward Kosmal, rolnik, szef „Solidarności” Rolników Indywidualnych Województwa Zachodniopomorskiego, nowe przepisy są wielką szansą dla rolnictwa. – Wielu rolników skorzysta z tego rozwiązania. W Polsce i w Europie jest wielkie zapotrzebowanie na zdrową żywność. Nasza kuchnia jest jedną z najlepszych na świecie – mówi Edward Kosmal.

– Nie zdziwię się, gdy w każdej wsi powstaną takie rzeźnie, a pieniądze, które popłyną do gospodarzy ze sprzedaży mięsa, będą stanowić znaczną część ich dochodów – stwierdza Edward Kosmal w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

Komisja Europejska w opinii szczegółowej przedstawiła uwagi, które nie dotyczą zaproponowanych w tym projekcie środków dostosowujących dla rzeźni rolniczych, w zakresie konstrukcji, rozplanowania i wyposażenia pomieszczeń.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Rafał Stefaniuk

Nasz Dziennik