Projekt ten został złożony w czerwcu zeszłego roku
przez 120 posłów z KO, Lewicy i Polski 2050. Przedsiębiorcy mieliby 5 lat na zakończenie hodowli, mogliby także występować z roszczeniami do Skarbu Państwa o odszkodowanie.
Przeciwko likwidacji hodowli są rolnicy. Wskazują oni,
że takie postulaty wynikają z unijnej polityki, m.in. Zielonego Ładu. – Uważam, że żadna hodowla, która jest, nie powinna być likwidowana – mówi nam Edward Kosmal, wiceprzewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”. – Jesteśmy w ogóle przeciwko jakiemukolwiek zakazowi hodowli. Nie tylko hodowli norek, ale generalnie hodowli, a takie postulaty likwidacji są związane z tym Zielonym Ładem, z tym szaleństwem
i tutaj nasze stanowisko jest jednoznaczne – podkreśla rolnik. Ocenia, że zakaz hodowli zwierząt futerkowych będzie miał poważne ekonomiczne konsekwencje nie
tylko dla hodowców, ale i dla branż z nią powiązanych.
– Hodowla norek jest ważna jak każda działalność gospodarcza – dodaje.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

