logo
logo

Odnowić pamięć o Bożej Miłości (29)

zdjęcie

Zdjęcie: arch./ -

Źródła „cywilizacji miłości”

Piątek, 19 grudnia 2014 (02:11)

W okresie Soboru Watykańskiego II kult Najświętszego Serca Jezusa znalazł się w pewnym kryzysie. W czasie obrad soborowych nie zwrócono na ten problem większej uwagi, a także nie został uwzględniony w dokumentach soborowych. Wprawdzie sobór mówi, że w kulcie kościelnym jest miejsce dla różnych nabożeństw, ale wprost nie wymienia żadnego konkretnego nabożeństwa praktykowanego w Kościele. Oczywiście, sobór ma na myśli tradycyjne nabożeństwa, ale brak wskazania na któreś z nich sprawił, że szybko zapomniano o bardzo wielu, w znacznym stopniu o kulcie Serca Jezusa.

Błogosławiony Paweł VI był świadomy tego faktu – co stwierdzał z głębokim smutkiem – dlatego już na samym początku swojego pontyfikatu zwrócił uwagę na potrzebę rozwijania kultu Najświętszego Serca Jezusa w Kościele, o czym świadczy list apostolski napisany z okazji 200. rocznicy ustanowienia święta Najświętszego Serca Jezusa „Investigabiles divitias Christi” z 6 lutego 1965 roku. Papież zachęcał do uroczystego i żywego obchodzenia tej rocznicy w całym Kościele, podkreślając: „W ten sposób cała społeczność wiernych przeniknięta nowym duchem będzie mogła oddać Bożemu Sercu należną Mu cześć, zadośćuczynić coraz gorliwszą służbą Bogu za wszystkie grzechy i dostosować całe swoje życie do wymogów miłości braterskiej, która jest doskonałym wypełnieniem Prawa”.

Serce Jezusa i Eucharystia

Najważniejszą zasługą Papieża Pawła VI w przypomnianym liście jest ponowne ścisłe połączenie kultu Najświętszego Serca Jezusa z Eucharystią. Było to nawiązanie do najbardziej tradycyjnego wątku w kulcie Serca Jezusa, a zarazem głębokie połączenie tego kultu z duchem odnowy soborowej, której zasługą jest zdecydowane usytuowanie Eucharystii w centrum życia kościelnego. Pisał więc Paweł VI: „Szczególnym jednak naszym życzeniem jest, by cześć Najświętszemu Sercu Jezusa oddawano coraz gorliwiej przez uczestnictwo w Sakramencie Eucharystii, która jest najwspanialszym darem tego Serca. W ofierze bowiem eucharystycznej oddaje się na całopalenie Ojcu i równocześnie daje się nam ten sam Zbawiciel, którego Serce, otworzone włócznią żołnierza, wylało na cały rodzaj ludzki strumień krwi najdroższej i wody, ’który żyje, aby się zawsze wstawiać za nami’. Eucharystia poza tym jest wzniosłym szczytem i centrum wszystkich sakramentów, gdzie można ’kosztować duchowej słodyczy w samym jej źródle i gdzie czcimy pamięć tej najwspanialszej miłości, którą Chrystus nam okazał w swojej męce’ (św. Tomasz z Akwinu)”.

Z tej racji Papież Paweł VI podkreślił, że kult Najświętszego Serca Jezusa należy „szerzyć przed wszystkimi innymi”. Chodzi w nim bowiem o to, by „należycie uwielbić Jezusa Chrystusa i przebłagać Go, opierając się w swej istocie na tajemnicy Eucharystii, dzięki której […] ’dokonuje się uświęcenie człowieka w Chrystusie i uwielbienie Boga, które jest celem wszystkich innych dzieł Kościoła’”. Można więc powiedzieć, że Paweł VI przypomniał na nowo zasadniczy rys kultu Serca Jezusa i złączył go bardzo wyraźnie z duchem soborowym, dając mu tym samym nowy impuls do odpowiedniej aktualizacji w życiu Kościoła.

Serce Jezusa natchnieniem odnowy soborowej

Jeszcze mocniej kult Serca Jezusa z duchem odnowy soborowej został złączony przez Papieża Pawła VI za sprawą listu apostolskiego „Diserti interpretes” z 25 maja 1965 roku. Pisząc do przełożonych zgromadzeń zakonnych, które opierają swoją misję i duchowość na czci Serca Jezusa, Papież podkreślał: „Uważamy, że to jest wasz obowiązek i wasze zadanie: udowodnić wszystkim, iż do realizacji wyczekiwanej odnowy ducha i obyczajów, a także do postulowanego przez II Sobór Watykański ożywienia instytucji kościelnych i zwiększenia skuteczności ich oddziaływania, potrzebne jest natchnienie i siła, które należy czerpać z miłości względem Bożego Serca”. Ojciec Święty zwraca więc uwagę na szczególny potencjał duchowy, jaki zawarty jest w kulcie Serca Jezusa.

Opierając się na Jego czci, można autentycznie realizować dzieło odnowy, które postulują dokumenty soborowe. Czynnikiem, który to umożliwia, jest związanie tego wielkiego i trudnego dzieła z tajemnicą miłości Chrystusa. Takiego powiązania potrzebuje przede wszystkim – jak naucza Paweł VI – tajemnica Kościoła świętego, który narodził się z przebitego boku Chrystusa. II Sobór Watykański był bowiem soborem eklezjologicznym, to znaczy na pierwszym miejscu starał się ukazać ludziom naszych czasów naturę i misję Kościoła, a tej tajemnicy nie można zrozumieć bez odniesienia do miłości Bożej objawionej w Jezusie Chrystusie. Papież Paweł VI wyjaśniał więc: „Misterium [Kościoła świętego] nie można jednak należycie zrozumieć bez odniesienia go do odwiecznej miłości wcielonego Słowa, której znakomitym symbolem jest zranione Serce Zbawiciela. […] Istotnie, z przebitego Serca Zbawiciela narodził się Kościół i stamtąd czerpie pokarm, ponieważ Chrystus ’wydał zań samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo’”.

W tych stwierdzeniach Ojca Świętego Pawła VI zawiera się pewna nowość w stosunku do wcześniejszego nauczania na temat Serca Jezusa. Zostaje mu nadany bardziej wyraźny i zobowiązujący wymiar eklezjalny – Serce Jezusa pozwala zarówno głębiej rozumieć tajemnicę Kościoła jako tajemnicę miłości Bożej, jak też ukierunkować jego misję w ten sposób, że czerpiąc siłę i pokarm z miłości Bożej, Kościół ma stawać się coraz wyraźniejszym znakiem i narzędziem tej miłości we współczesnym świecie.

Papież Paweł VI każe więc widzieć w głębokim związku z Sercem Jezusa najpierw „początek i źródło świętej liturgii”, a więc sakramenty i ich przeżywanie. Wskazuje, że z kultu Serca Jezusa należy „czerpać podnietę do szukania środków i pomocy” w ekumenicznym dziele poszukiwania jedności chrześcijan. Wskazuje na Serce Jezusa jako źródło „gorliwości pasterskiej i zapału misjonarskiego” – wpatrywanie się w to Serce może stać się źródłem wewnętrznej odnowy w tej dziedzinie – zarówno pasterzy, jak i wiernych świeckich – która stanowi kluczowy aspekt skutecznego oddziaływania Kościoła w świecie. Nic tak nie pobudza do gorliwości i zapału w dziedzinie duszpasterstwa i misji jak coraz głębsze dostrzeganie gorliwości i zapału w samym Chrystusie, a zwłaszcza w Jego miłości. To jest najwyższa pobudka, by „dzielić z innymi niezgłębione bogactwa Chrystusa”.

„Zranione Serce” Boskiego Odkupiciela zostało więc włączone w ducha odnowy soborowej jako klucz do autentycznego rozumienia Kościoła i do pełnienia jego misji zbawczej. Można powiedzieć, że Serce Jezusa ma być po prostu widziane i przeżywane jako Serce Kościoła.

Postulaty cywilizacji miłości

W Boże Narodzenie w 1975 r., na tle rozwijanego nauczania o Najświętszym Sercu Jezusa, Paweł VI sformułował postulat pracy w Kościele na rzecz „cywilizacji miłości”. Papież nawiązał w tym przypadku do rozwijanego w dwóch ostatnich wiekach wątku społecznego w kulcie Serca Jezusa, który może i powinien stać się szkołą „świata bardziej ludzkiego”. Jako kluczowe elementy tego świata Papież wskazał sprawiedliwość, prawdę, wolność i solidarność. Chodzi więc o te cnoty i wartości, które w najwyższym stopniu ukazują się w tajemnicy Słowa Wcielonego i promieniują za pośrednictwem Jego Najświętszego Serca.

Ojciec Święty dokonał więc potwierdzenia rozwijanych wcześniej wieloaspektowych poszukiwań teologicznych dotyczących społecznego znaczenia kultu Serca Jezusa, a zarazem nadał mu ukierunkowanie bardzo związane z literą i duchem II Soboru Watykańskiego. Kościół posiada niewątpliwą misję społeczną, której istotą jest dokonywanie odnowy życia społecznego we wszystkich jego dziedzinach właśnie w perspektywie moralnej i duchowej. Dlatego przymioty Serca Jezusa, które mają zasadniczo taki wymiar i takie odniesienia, mogą być owocnie odnoszone do codziennych ludzkich doświadczeń zarówno indywidualnych, jak i społecznych. Nie da się zbudować autentycznej cywilizacji na miarę człowieka bez „uduchowienia” jej wszystkich dziedzin i wymiarów. Nie ma więc żadnej niewłaściwości w tym, że także dzisiaj Kościół II Soboru Watykańskiego stara się odnosić kult Najświętszego Serca Jezusa do różnych dziedzin życia społecznego, przede wszystkim do polityki, która posiada zasadnicze znaczenie dla życia społecznego i jest – jak również podkreślił Papież Paweł VI – dziedziną miłości, w której także chrześcijanin powinien gorliwie uczestniczyć.

ks. prof. Janusz Królikowski

Nasz Dziennik