W Grodnie pierwsze strzały padły nie ze strony Niemców czy Sowietów, ale ludności żydowskiej. 17 września 1939 roku na wieść o sowieckiej agresji miejscowi Żydzi komuniści przywdziali czerwone opaski i zaczęli strzelać do Polaków z balkonów przy ulicy Brygidzkiej.
Zdrada wobec Rzeczypospolitej, jakiej dopuściła się po 17 września 1939 roku skomunizowana ludność żydowska, a następnie jej służba w sowieckim aparacie bezpieczeństwa, jest faktem, o którym niechętnie się wspomina w III RP. Zawsze można bowiem oberwać antysemicką pałką. Jednak fakty i prawda obronią się same. Nie ulega bowiem wątpliwości, że wśród żydowskiej biedoty, środowisk inteligenckich, większość z radością witała sowieckich agresorów i wspierała ich rządy.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

