logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Sądowe państwo w państwie

Piątek, 6 listopada 2015 (02:08)

Aktualna procedura sądowa nie daje gwarancji na pełne i rzetelne ustalenie przez skład orzekający rzeczywistego stanu faktycznego, stanowiącego podstawę i przesłankę stosowanego prawa i treści wyroku.

Okres ostatnich ośmiu lat sprawowania władzy w Polsce dostarczył wystarczającą ilość przesłanek do wnioskowania, że od głoszonych jedynie słusznych zasad postępowania pochodzą sprzeczne z nimi działania rodzące złe skutki. Konstatacja ta dotyczy władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej.

Zafałszowane publiczne przekazy i przeniewiercze deklaracje w służebnej propagandzie mediów głównego nurtu nie mogą przesłonić rzeczywistości. Jawi się ona jako podporządkowana interesowi funkcjonujących jawnie lub pod przykryciem podmiotów sprzęgających dla obopólnych korzyści interes własny z interesem oligarchicznych grup interesów. Tak sprawowana władza w państwie wyprodukowała nieprzebraną ilość klienteli na wszystkich szczeblach działalności publicznej.

Miękka transformacja ustrojowa z 1989 roku zakłamała ideę SOLIDARNOŚCI w wymiarze społecznym i politycznym. Doszedł do głosu w praktyce szczególny rodzaj ustroju kapitalistycznego określany najtrafniej jako kapitalizm k o m p r a d o r s k i.

Co to za odmiana systemu kapitalistycznego? Ano taka, w której pozostający u władzy decydenci gwoli osobistej korzyści pośredniczą w zarządzaniu i zbywaniu cudzej własności. W wypadku III RP traktowana jako cudza jest własność ogólnonarodowa przeznaczona do kompradorskiej prywatyzacji. Jej zbywanie, częstokroć poniżej jej wartości, odbywało się na rzecz kapitału zagranicznego, zagranicznych banków i międzynarodowych korporacji. Tym sposobem następowała likwidacja rodzimych mocy produkcyjnych i polskich podmiotów gospodarczych.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Piotr Ł.J. Andrzejewski

Nasz Dziennik