logo
logo

Apel do prezydenta Andrzeja Dudy o odebranie Orderu Virtuti Militari zabójcom mjr. Mariana Bernaciaka „Orlika” podpisało ponad 35 tys. osób Zdjęcie: / Inne

Przywrócić cześć Virtuti Militari

Czwartek, 20 kwietnia 2017 (18:11)

Aktualizacja: Czwartek, 20 kwietnia 2017 (18:35)

Zabójcy majora Mariana Bernaciaka „Orlika” wciąż z orderami. 

W czerwcu 1792 roku król Stanisław August Poniatowski, aby uczcić zwycięską bitwę pod Zieleńcami, ustanowił Order Virtuti Militari – „Męstwu Żołnierskiemu”. Odznaczenie miało być przyznawane za szczególne zasługi na polu bitwy. Wśród pierwszych odznaczonych osób znaleźli się między innymi Tadeusz Kościuszko i książę Józef Poniatowski – dowódcy bitwy pod Zieleńcami.

Restytucja Orderu miała miejsce w Polsce Niepodległej ustawą z sierpnia 1919 roku. Order Virtuti Militari zachował kształt krzyża i pierwotny podział na pięć klas. W 1993 roku Sejm RP zmienił jego nazwę na „Order Wojenny Virtuti Militari”.

Komunistyczne zawłaszczenie

Dekretem ustanowionego przez Sowietów Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 22 grudnia 1944 roku o orderach, odznaczeniach oraz medalach zawłaszczony przez komunistów Order Wojenny Virtuti Militari nadawany był przez prezydium Krajowej Rady Narodowej na wniosek przewodniczącego PKWN lub naczelnego dowódcy „ludowego” Wojska Polskiego. Artykuł 1 dekretu stanowił, że jest on przyznawany w celu nagradzania czynów męstwa i odwagi, „a w szczególności w dziele odrodzenia demokratycznej państwowości polskiej i Polskich Sił Zbrojnych albo w walce z hitlerowskim najeźdźcą lub jego najemnikami”. Dekret PKWN wymieniał także Order Orła Białego jako jedno z odznaczeń państwowych, lecz nie był on w PRL nadawany. W 1949 roku jako najwyższe odznaczenie zastąpił go Order Budowniczych Polski Ludowej.

Z krzyża Orderu Virtuti Militari usunięto koronę i dołączono napis „PRL”. Zniesiono Kapitułę Orderu. Do 1952 roku odznaczenie nadawał Bolesław Bierut, który w 1946 roku odznaczył Krzyżem Złotego Orderu Virtuti Militari szefa KGB Iwana Sierowa, bezpośredniego wykonawcę polityki NKWD na ziemiach polskich, a także Jakuba Bermana – nadzorcę stalinowskiego aparatu bezpieczeństwa. Najwyższe polskie odznaczenie wojenne otrzymywali funkcjonariusze aparatu przemocy państwa sowieckiego z NKWD, KGB, GRU, oficerowie Armii Ludowej i Gwardii Ludowej, funkcjonariusze Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, Służby Bezpieczeństwa, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Informacji Wojskowej. Wręczano je zdrajcom, agentom międzynarodowego ruchu komunistycznego, oprawcom żołnierzy podziemia niepodległościowego i „utrwalaczom władzy ludowej”, a także oficerom Armii Czerwonej.

W sumie w okresie tzw. Polski Ludowej przyznano 5167 orderów, w tym trzynaście Krzyży Wielkich I klasy. Order Virtuti Militari I klasy stał się udziałem przywódców, marszałków, generałów Związku Sowieckiego i szczególnych „bohaterów” Polski Ludowej. Wśród odznaczonych znalazł się Iwan Koniew – pierwszy dowódca sił wojskowych Układu Warszawskiego. W 1956 roku dowodził działaniami armii sowieckiej, która spacyfikowała antykomunistyczne i niepodległościowe powstanie na Węgrzech. Order przyznano marszałkowi Związku Sowieckiego Konstantemu Rokossowskiemu. W 1949 roku powołany został na urząd ministra obrony narodowej i mianowany na stopień marszałka komunistycznej Polski. Rokossowski był osobiście odpowiedzialny za sowietyzację wojska i niezwykle brutalne represje wobec przedwojennych oficerów polskich, ich rodzin i patriotycznych kręgów polskiego społeczeństwa. Na liście I klasy Virtuti Militari znajdują się poza tym marszałkowie i generałowie Związku Sowieckiego: Gieorgij Żukow, Aleksiej Antonow, Aleksandr Wasilewski, Nikołaj Bułganin, Andriej Greczko, przywódcy komunistycznej Jugosławii i Czechosłowacji: Josip Broz-Tito i Ludvik Svoboda, a także Karol Świerczewski i Michał Rola-Żymierski. W 1974 roku Edward Gierek wręczył Order Virtuti Militari Leonidowi Breżniewowi – I sekretarzowi generalnemu Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego. W proteście przeciwko tej decyzji wielu polskich przedwojennych kawalerów tego Krzyża złożyło własne ordery na Jasnej Górze. Breżniew odznaczony został na wniosek Rady Państwa PRL na mocy nowej ustawy Sejmu z 17 lutego 1960 roku o orderach i odznaczeniach. W artykule 1 ustawy napisano: „Ordery i odznaczenia nadaje się w uznaniu zasług położonych w dziedzinie gospodarczego, kulturalnego i społecznego rozwoju Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, umocnienia władzy ludowej i obronności państwa”.

Order nie dla morderców!

Po 1990 roku Orderu Virtuti Militari pozbawiono zaledwie trzy osoby. W 1990 roku Wojciech Jaruzelski uchylił ustawę Rady Państwa PRL w sprawie nadania orderu Leonidowi Breżniewowi, Lech Wałęsa unieważnił order nadany Iwanowi Sierowowi, a Lech Kaczyński odebrał order Wincentemu Romanowskiemu – funkcjonariuszowi Informacji Wojskowej.

W 2008 roku Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przekazał prezydentowi RP Lechowi Kaczyńskiemu listę ponad stu żyjących kawalerów Virtuti Militari, którym powinien on zostać odebrany. W połowie 2013 roku członkowie Kapituły Orderu skierowali do prezydenta Bronisława Komorowskiego wniosek o jego odebranie pięciu funkcjonariuszom Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, którzy w 1946 roku wzięli udział w likwidacji bohaterskiego dowódcy podziemia niepodległościowego majora Mariana Bernaciaka „Orlika”. Urzędnicy Kancelarii Prezydenta Komorowskiego stwierdzili wówczas, że nie ma podstaw prawnych, aby pozbawić odznaczeń zabójców „Orlika”, dlatego że nie żyją.

W 2016 roku, w 70. rocznicę śmierci mjr. Bernaciaka, wniosek o odebranie orderu został ponowiony. Apel skierowany do prezydenta Andrzeja Dudy podpisało ponad 35 tysięcy osób, w tym uczestnicy biegów „Tropem Wilczym – Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych”, które odbyły się w kilkudziesięciu miastach Polski.

Minął już rok od złożenia tego apelu w Kancelarii Prezydenta RP. Nic nie może usprawiedliwiać trwającej tak długo bezczynności. Kwestia pozbawienia najwyższego odznaczenia wojennego morderców mjr. Bernaciaka ma zaledwie wymiar symboliczny. Honor Orderu Virtuti Militari i elementarne poczucie sprawiedliwości nakazują, aby wszyscy niegodni tego odznaczenia zostali wreszcie go pozbawieni.

Zgodnie z aktami prawnymi Rzeczypospolitej Polskiej decyzję o pozbawieniu orderów i odznaczeń może podjąć prezydent RP z własnej inicjatywy lub na wniosek kapituły orderów, która „stoi na straży honoru orderu, dla którego została ustanowiona”. W sytuacji czasowego niefunkcjonowania Kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari tym bardziej prezydent RP powinien niezwłocznie wypełnić swoje konstytucyjne powinności.

 

Dr Krzysztof Kawęcki

Autor jest wiceprezesem Prawicy Rzeczypospolitej.

Nasz Dziennik