logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Nauczajmy bez kompromisów

Czwartek, 22 czerwca 2017 (02:19)

Z o. Jamesem Manjackalem MSFS rozmawia Karolina Goździewska

Głosi Ojciec rekolekcje na terenie Europy. Jaka jest duchowa kondycja Starego Kontynentu?

– Z przykrością stwierdzam, że Europa traci chrześcijaństwo i wartości dane nam przez Jezusa w Ewangelii. Jestem szczęśliwy, widząc kraje takie jak Polska albo Węgry, które naprawdę trzymają się Ewangelii, ale z tego tytułu ponoszą konsekwencje ze strony Unii Europejskiej. Moje serce się smuci, kiedy widzę, jak islam – w przeciwieństwie do chrześcijaństwa – rozrasta się w Europie. Myślę ze smutkiem o przyszłości Europy. Tylko przez głoszenie Europejczykom z mocą Słowa Bożego, Ewangelii Europa może powrócić do Jezusa.

Stwierdził Ojciec, że to właśnie zadaniem Polski jest odnowienie chrześcijaństwa w Europie. Jak mamy to zrobić?

– To, co się wydarzyło do tej pory w Polsce, jest bardzo dobre, np. macie rząd katolicki, który wierzy w życie chrześcijańskie. Niedawno Polska została poddana królowaniu Jezusa, to jest coś wspaniałego.

Widzę, że jest dużo ludzi świadomie żyjących dobrym katolickim życiem, to jest wspaniałe. Jest też druga, ciemna strona – wiele osób jest przeciwnych chrześcijańskiemu życiu, solidaryzują się one z Unią Europejską, która nie realizuje już wizji chrześcijańskiej. Pomimo tego Polska jest dobrym przykładem dla innych europejskich krajów. Modlę się, aby Polska wzrastała w tej roli i myślę, że mimo iż jest małym krajem, można liczyć, że tak się stanie. Kiedy nauczam w Niemczech, kiedy nauczam we Francji, tam wszyscy zachwycają się Polską, mówią: „Polska jest wspaniała, Polska jest katolicka. Nasz kraj powinien być taki jak Polska”. To jest w świadomości Niemców, Francuzów, ale nie tamtych rządów. Dzięki Bogu w Polsce macie dobry rząd, dlatego modlę się za rządy we wszystkich krajach, aby respektowały Boże prawo i miały poczucie obecności Boga.

Polski rząd cały czas nie chce wprowadzić ustawy chroniącej każde ludzkie życie od poczęcia. Codziennie zabijanych jest kilkoro dzieci w łonach mam.

– Jesteście katolickim krajem, macie katolickie szkoły, parafie, więc księża powinni uświadamiać ludzi, by byli za życiem i przeciwko aborcji. Edukacja musi być przeprowadzona przez Kościół. Księża kaznodzieje powinni więcej o tym mówić. Ludzie są nieświadomi.

W Polsce jednocześnie widać, że rodzi się więcej dzieci. Podczas poprzednich pobytów Ojca w Polsce mówił Ojciec, że nad Polską będą latały bociany.

– Modlę się, by aborcja była zupełnie ukrócona. Więcej dzieci się rodzi dzięki głoszeniu Słowa Bożego. Księża i księża biskupi stąd, z Afryki czy Indii powinni cały czas nauczać. Potrzebujemy więcej edukacji. Ludzie, którzy zabijają dzieci poczęte, nie wiedzą często, że to jest grzech. W Niemczech, we Francji, we Włoszech aborcja jest normą. Musimy mówić, że to jest grzech – zabijasz dziecko w łonie.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Karolina Goździewska

Nasz Dziennik