logo
logo

Zdjęcie: Ewa Sądej/ Nasz Dziennik

Reduta suwerenności

Piątek, 19 kwietnia 2019 (00:40)

Polska na zawsze powinna zachować własną walutę.

Warto mieć świadomość, iż likwidacja polskiego złotego to kolejna faza procesu mogącego w konsekwencji doprowadzić do faktycznej likwidacji polskiego państwa. Likwidując naszą walutę narodową i przekazując kompetencje do prowadzenia własnej polityki pieniężnej z Warszawy do Frankfurtu nad Menem, prawie całkowicie wyzbywamy się resztek suwerenności polskiego państwa. Bylibyśmy wtedy tylko częścią składową organizacji podobnej do państwa, na co zwracał uwagę w swych publikacjach śp. prof. Lech Morawski. Nie możemy na to pozwolić. Uważam, że zadaniem obecnego pokolenia Polaków jest przekazanie atrybutów suwerenności monetarnej Polski przyszłym pokoleniom.

We współczesnym świecie opanowanym przez korporacje międzynarodowe nasza Ojczyzna musi się rozwijać, musi trwać. Żeby było to możliwe, należy bronić złotego. Jednocześnie po raz kolejny chciałbym podkreślić wagę potrzeby utrzymania własnej polityki pieniężnej i niewchodzenia do strefy euro. Uważam wręcz, że warto wysunąć postulat oficjalnego wyłączenia Polski z obowiązku przyjęcia euro. Myślę, że warto konsekwentnie do tego dążyć, aby odzyskać pełną suwerenność polskiej polityki pieniężnej. Polska powinna bowiem na zawsze pozostać przy własnej walucie.

W tym kontekście warto zauważyć, że w Szwecji 14 września 2003 roku zostało przeprowadzone referendum, w którym większość obywateli tego kraju opowiedziała się za utrzymaniem korony szwedzkiej i niewchodzeniem do strefy euro. W konsekwencji tego wydarzenia 20 lutego 2008 roku były prezes Banku Szwecji Lars Wohlin podczas debaty w Parlamencie Europejskim oświadczył, że ,,w następnym traktacie„ należy ,,jasno stwierdzić, że Szwecja nie jest zobowiązana uczestniczyć we współpracy monetarnej”.

Zauważmy, że nawet w obecnych warunkach prawnych i tak można utrzymywać złotego dowolnie długo. Choćby dlatego, że nie wiadomo, czy strefa euro nie ulegnie kiedyś rozpadowi albo rozwiązaniu. W przeszłości mieliśmy przecież do czynienia z wielonarodowymi uniami walutowymi, które się rozpadały. Uważam, że strefa euro to wciąż eksperyment i warto mieć tego świadomość.

Polska, posiadając własną walutę i własny bank centralny, może wykorzystywać instrumenty polityki pieniężnej do stymulowania własnego rozwoju gospodarczego. Doświadczenie pokazuje, iż Narodowy Bank Polski dotychczas bardzo dobrze spełniał swą rolę wsparcia polskiej gospodarki. Są przykłady, gdy polityka pieniężna NBP była prowadzona efektywnie, np. w latach 2005-2007 obniżano stopy procentowe, gdy większość banków centralnych, w tym Europejski Bank Centralny, stopy podwyższał. NBP wspierał tym samym szybki wzrost PKB w naszym kraju powyżej 6 procent.

NBP jest ważną polską instytucją, która troszczy się o interes polskiej gospodarki. Obecna Rada Polityki Pieniężnej prowadzi stabilną, odpowiedzialną politykę pieniężną. Cieszy mnie sukcesywny wzrost optymizmu polskich konsumentów. Spada skłonność do emigracji. Nasi rodacy coraz częściej dostrzegają swoje szanse na rozwój w Polsce. Od przeszło czterech lat stopy procentowe NBP kształtują się na stabilnym poziomie. To cieszy, w sytuacji gdy EBC, Rezerwa Federalna Stanów Zjednoczonych oraz wiele innych banków centralnych zmuszonych było w tym okresie dokonywać zmian stóp procentowych. Nasz kraj jest oazą stabilności w zakresie polityki pieniężnej. Możemy być z tego dumni.

Z wielu badań socjologicznych wynika, iż zdecydowana większość Polaków (ponad 70 procent respondentów) opowiada się za zachowaniem polskiego złotego. To budzi nadzieję, iż Polska utrzyma suwerenność monetarną. Z kolei ponad 45 procent polskich respondentów uważa, że złoty powinien zostać zachowany „po wsze czasy”. To właśnie na tych Polaków liczę najbardziej, z pełnym przekonaniem. Nasi najbardziej wierni Polsce rodacy mają prawo do tego, aby swoje poglądy wyrażać i być szanowani w naszym kraju. To oni stanowią swoiste „polskie pospolite ruszenie”, które pomoże zachować suwerenność monetarną naszej Ojczyzny. To oni są nadzieją Polski na trudne, niespokojne czasy.

Zalety suwerenności monetarnej

Dzięki polskiemu złotemu trudniejszy jest wyciek polskich oszczędności za granicę naszego kraju. Przykładowo, osoby rozważające lokowanie oszczędności w innych bankach poza Polską biorą pod uwagę ryzyko walutowe, czego by nie czyniły, gdyby nie było złotego. Prawdopodobnie szybszy byłby wówczas wyciek krajowych oszczędności za granicę.

Posiadając złotego i własny bank centralny, czyli de facto posiadając suwerenność monetarną, mamy możliwość prowadzenia polityki pieniężnej zgodnej z interesem własnego kraju. Można wymienić co najmniej trzy zalety suwerenności monetarnej. Są to: samodzielność decydowania o celach działania banku centralnego, samodzielność decydowania o instrumentach polityki pieniężnej oraz samodzielność decydowania o usytuowaniu banku centralnego w strukturach organów polskich władz krajowych. To są bardzo ważne kompetencje przysługujące polskiemu państwu, których obrona powinna być polską racją stanu.

Pamiętajmy, iż Narodowy Bank Polski jako polski bank centralny będzie lepiej troszczył się o polską gospodarkę niż Europejski Bank Centralny. Warto podkreślić, iż członkowie Rady Polityki Pieniężnej z tego tytułu, że są Polakami, są moralnie zobowiązani do troski o Polskę, natomiast członkowie organu EBC do tego zobowiązani nie są. EBC z polskiego punktu widzenia jest bankiem obcym, tak naprawdę bankiem zagranicznym, którego celem nie jest troska o polską gospodarkę, ale o gospodarkę strefy euro.

Interes narodowy w organach decyzyjnych EBC schodzi na niższy poziom. Bank ten nie bierze pod uwagę w swych decyzjach interesów narodowych. Każdy członek EBC przy podejmowaniu decyzji w sprawie ustalania i realizowania polityki pieniężnej Unii Europejskiej powinien kierować się interesem całej strefy euro. Bardzo rzadko w dyskusjach o polityce pieniężnej dyskutanci używają słów „w moim kraju jest inflacja taka a taka”. W większości przypadków w dyskusji bierze się pod uwagę tylko zagregowane europejskie statystyki.

NBP zaś, działając na odcinku polskiej polityki pieniężnej, dba o stabilność polskiego sektora finansowego. Zbierane są odpowiednie informacje o sytuacji w różnych segmentach systemu finansowego polskiej gospodarki.

Strefa euro obszarem stagnacji gospodarczej

Pamiętajmy, iż strefa euro jest od samego początku jej powstania obszarem stagnacji gospodarczej i stosunkowo wolnego wzrostu gospodarczego, a także wysokiego bezrobocia. Pamiętajmy, że jest to trwała cecha strefy euro. W prawie wszystkich latach 1999-2018 tempo wzrostu gospodarczego w strefie euro było niższe od tempa wzrostu gospodarczego w krajach posiadających własne waluty narodowe. Nie było dotychczas przypadku, aby kraj stosunkowo ubogi wszedł do strefy euro, a funkcjonując w tej strefie, stał się krajem bogatym. Wymowny jest przykład Portugalii, która była krajem o najniższym PKB per capita strefy euro spośród 11 krajów tworzących tę strefę w 1999 r., i obecnie nadal jest krajem o najniższym PKB per capita w gronie tych 11 krajów.

Ponadto ostatni kryzys finansowy pokazał, że najbardziej skuteczne działania podjęły banki centralne posiadające własne waluty narodowe. Chcąc łagodzić skutki kryzysu dla Polski, należy działać szybko. Dlatego trzeba, aby polskie instytucje państwowe zachowały swe kompetencje i nie przekazywały ich w ręce zagraniczne.

Nikt nie zmusi nas do likwidacji polskiej waluty, jeżeli będziemy mieli silną motywację patriotyczną do jej obrony. Warto mobilizować się do obrony złotego. Ważne jest promowanie polskiego pieniądza wśród młodego pokolenia Polaków, organizując np. konkursy dla młodzieży szkolnej i akademickiej promujące polskiego złotego. Konkursy takie mógłby organizować NBP we współpracy z polskim rządem.

Prof. Eryk Łon

Nasz Dziennik