Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy uznało Rosję za reżim terrorystyczny. To pierwsza organizacja międzynarodowa, która w ten dosadny sposób określa Rosję.
– To jest przede wszystkim sygnał dla Rosji i dla jej elit, które chciały wchodzić jeszcze głębiej w obszar europejski czy świata zachodniego i być podmiotem w grze. Zresztą taki był cel wojny wywołanej przez Władimira Putina. Tymczasem efekt jest odwrotny do zamierzonego,
bo zamiast być podmiotem, Rosja jest coraz bardziej izolowana – i to w relacji zarówno do Europy czy w ogóle Zachodu, jak i do krajów azjatyckich. Widać przecież, że coraz bardziej wstrzemięźliwe wobec polityki Kremla są Chiny czy Indie oraz takie kraje jak Kazachstan. To pokazuje, że Rosja przegrywa w tym konflikcie nie tylko na froncie – ponosi porażkę na arenie międzynarodowej.
Drogi Czytelniku! Więcej można przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.

