Tym razem pod płaszczykiem troski o dzieci Bruksela chce za jednym zamachem przemycić do krajowych porządków prawnych tzw. małżeństwa jednopłciowe, handel ludźmi w postaci surogacji oraz homoadopcje. Jednak Ministerstwo Sprawiedliwości nie pozwoli na zatruwanie polskiego porządku konstytucyjnego lewacką ideologią.
Zaplanowana destrukcja
Projekt rozporządzenia autorstwa Komisji Europejskiej
ma oficjalnie ujednolicić przepisy dotyczące ustalania pochodzenia dziecka na terenie całej Unii. Pochodzenie dziecka ustalone w jednym państwie członkowskim będzie automatycznie uznawane we wszystkich pozostałych bez specjalnej procedury. W założeniu cel szczytny, jednak projekt jest całkowicie zbędny z perspektywy interesu dziecka, a jego rzeczywiste konsekwencje będą miały dalekosiężne skutki dla ochrony rodziny w Polsce i całej Europie.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

