logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Fot. Arch./ Inne

Przestańmy być milczącą większością

Sobota, 18 marca 2023 (00:11)

Aktualizacja: Sobota, 18 marca 2023 (10:01)

ROZMOWA z Jadwigą Wiśniewską, europosłem PiS

Który z Polaków jest bardziej szanowany
w świecie niż św. Jan Paweł II?

– Święty Jan Paweł II był największym ambasadorem polskich spraw na świecie, a zatem wielkim autorytetem nie tylko dla Polaków, ale i całego świata. Był niestrudzonym orędownikiem praw człowieka i obrońcą ubogich. Okazywał szczególną wrażliwość na prawa ludzi pracy i sprawiedliwość społeczną. Jest jednym
z najwybitniejszych Polaków i najważniejszych ojców polskiej niepodległości. To czyny i słowa Papieża wspierały nasz Naród w dążeniach do odzyskania niepodległego bytu państwowego, dodawały otuchy w mrocznych czasach PRL i stanu wojennego. Jego „nie lękajcie się” przywracało nadzieję, budziło sumienia, motywowało do działania.
Bez niego nie byłoby „Solidarności” i upadku muru berlińskiego. Pamiętna i historyczna pielgrzymka do Polski w 1979 r. była początkiem końca żelaznej kurtyny, na stałe zmieniła „oblicze naszej ziemi”. I ta świadomość wielkości
i świętości Karola Wojtyły jest szanowana na świecie. Nie bez powodu, kiedy zapytamy obcokrajowców, z jakimi postaciami kojarzy im się Polska, wskazują właśnie na
św. Jana Pawła II.

Patrzy Pani na to, co się dzieje w Polsce,
z perspektywy PE. Atak na św. Jana Pawła II jest motywowany politycznie?

– Niewątpliwie tak. Na ten haniebny atak trzeba patrzeć w szerszej perspektywie. Wpisuje się on w wojnę kulturową, którą od lat w Unii Europejskiej – ale nie tylko – toczy lewicowo-liberalny mainstream forsujący ideologię gender, której elementem jest proces relatywizowania wartości,
a także odcinania się od chrześcijańskich korzeni Europy. Obalenie autorytetu św. Jana Pawła II, uderzenie w Kościół, który jest strażnikiem tradycyjnych wartości, pozwoliłoby urzeczywistnić tę ideologiczną rewolucję,
w której nie ma miejsca na wiarę, w której społeczeństwa mają być zsekularyzowane. Ta ideologiczna krucjata zmierza do wykreowania świata bez wartości, świata,
w którym – mówiąc obrazowo – wszystko jest wywrócone do góry nogami. Próbuje się wprowadzić dyktat lewicowo-
-liberalnej mniejszości, która za wszelką cenę chce narzucić swój sposób myślenia i postępowania katolickiej większości. Nie bez znaczenia jest także kontekst wewnętrznej rywalizacji politycznej w Polsce, zwłaszcza
w obliczu tegorocznych wyborów parlamentarnych. Atak
na św. Jana Pawła II wpisuje się w brudną, pełną nienawiści i hejtu kampanię wyborczą. Niestety, w tym tłumie krzykaczy pierwsze skrzypce grają politycy totalnej opozycji, którzy wzywają chociażby do usuwania pomników Papieża, obrażają go i znieważają. Najbardziej boli fakt, że próba skompromitowania św. Jana Pawła II dokonuje się
w dużej mierze przy wykorzystaniu materiałów aparatu przemocy PRL, o zerowej wiarygodności. W oparciu o materiały, których nie odważyli się wykorzystać nawet komuniści. Dziś dzieło zniszczenia Kościoła podejmują często ich potomkowie – zarówno ideowi, jak i polityczni.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

APW, RS, „Nasz Dziennik”

Nasz Dziennik