– Te czystki, jakich dziś dokonuje Donald Tusk, jednoznacznie pokazują, jak ma teraz wyglądać budowanie relacji polsko-niemieckich. Już nie na poziomie partnerskim, lecz na zasadzie podporządkowania interesom naszego zachodniego sąsiada. Trzeba powiedzieć wprost, że to godzi w polską rację stanu – wskazuje w rozmowie
z „Naszym Dziennikiem” prof. Stanisław Mikołajczak
z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, przewodniczący Akademickiego Klubu Obywatelskiego
im. Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu. Przypomina też, że te same cele przyświecały Tuskowi w czasie jego pierwszych rządów. – Można powiedzieć, że jest to powrót do polityki sprzed 2015 roku. W dłuższej perspektywie czasowej to jest wprost niebezpieczne – ocenia nasz rozmówca.
W ramach realizacji politykiuległości czy wręcz – czego
nie kryją eksperci – polityki poddańczości Polski wobec Niemiec ze składu Rady Instytutu Zachodniego został usunięty m.in. prof. Grzegorz Kucharczyk.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

