logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Fot. Arch./ Inne

To skrajna instrumentalizacja przepisów

Czwartek, 11 stycznia 2024 (08:38)

Aktualizacja: Czwartek, 11 stycznia 2024 (08:41)

ROZMOWA / z prof. Aleksandrem Stępkowskim, rzecznikiem prasowym Sądu Najwyższego

Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego nie uwzględniła odwołania Mariusza Kamińskiego od decyzji marszałka Sejmu Szymona Hołowni o wygaśnięciu mandatu poselskiego. Jaką rzeczywistość prawną tworzy ta decyzja?

– Zgodnie z art. 379 pkt 3 k.p.c. orzeczenie wydane
w sprawie, która została już prawomocnie rozstrzygnięta, zapada w warunkach nieważności postępowania. Ten przepis pozwala dość jednoznacznie ocenić doniosłość prawną orzeczenia, które zapadło w Izbie Pracy.

Izba stwierdziła też, że decyzja Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN w tej sprawie
nie jest orzeczeniem Sądu Najwyższego. Izba Pracy jest władna decydować
o stanowiskach SN? Czy nie doszło
do przekroczenia uprawnień?

– Oczywiście Izba Pracy nie ma takich kompetencji.
Jak widać, niektórzy sędziowie swoje pasje literackie, zamiast w utworach prozatorskich, postanowili realizować w ramach orzekania. Nie budzi to mojego entuzjazmu,
ale konsternację, jednak niewiele można w tej mierze uczynić. Niestety.


Drogi Czytelniku! Więcej warto  przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.

Zapraszamy!

RS, „Nasz Dziennik”

Nasz Dziennik