Minister klimatu i środowiska stwierdziła, że Zielony Ład „nie powinien być przedmiotem referendum”. Z taką propozycją wyszedł NSZZ „Solidarność”. Dlaczego rząd nie chce oddać głosu w tej bardzo ważnej sprawie obywatelom?
– Warto zwrócić uwagę na to, że w tej chwili kwestia Zielonego Ładu została bardzo nagłośniona, a informacje o tym, czym on jest, upowszechnione zostały opinii publicznej dzięki bardzo patriotycznej postawie rolników, którzy m.in. przeciwko niemu protestują. Ludzie wsi wyraźnie nakreślili, czym to grozi, jakie będą konsekwencje. Obecna władza próbuje tę sprawę przeforsować ponad suwerenem. A założenia Zielonego Ładu są ogromnym zagrożeniem i coraz więcej obywateli to widzi. Trzeba jednak uświadamiać dalej.
Natomiast myślę, że ewentualne referendum miałoby na tę chwilę wynik oczywisty – większość ludzi opowiedziałaby się przeciwko polityce unijnej w tym zakresie.
Drogi Czytelniku! Więcej warto przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.
Zapraszamy!

