logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Narzędzie do niszczenia człowieka

Wtorek, 30 kwietnia 2024 (00:17)

Aktualizacja: Wtorek, 30 kwietnia 2024 (08:04)

ROZMOWA / z prof. Piotrem Jaroszyńskim, kierownikiem Katedry Filozofii Kultury i Podstaw Retoryki KUL

Obecny rząd lewicowo-liberalny forsuje kryminalizację tzw. mowy nienawiści. Rządowe Centrum Legislacji opublikowało już oficjalny projekt ustawy, według którego będzie można nawet trafić do więzienia za mówienie rzeczy, które nie podobają się ideologom lewicy. Panie Profesorze, czym tak naprawdę jest mowa nienawiści?
Czy jest to atak na prawdę?

– W istocie. Ideologowie lewicy chcą zanegować prawdę, której znaczenie i wartość została utrwalona w kulturze zachodniej już od czasów filozofii greckiej. Właśnie wtedy odkryto znaczenie prawdy i jej rolę w kulturze. Stała się ona podstawową wartością, która pomagała człowiekowi
w odpowiedni sposób rozwijać się i tworzyć wspólnotę.
Bez prawdy wszystko, co robimy i do czego dążymy, będzie skierowane przeciwko nam. Bez niej tracimy oparcie.
Tak zwana mowa nienawiści jest niewątpliwie kategorią ideologiczną, a więc powiązaną z jakąś utopią. Utopia zaś ze swej natury i definicji odnosi się do tego, co nierealne, czyli niezgodne z rzeczywistością. To, co obserwujemy obecnie, czyli walka z tzw. mową nienawiści, jest właśnie realizacją ideologii w imię utopii i może mieć bardzo groźne skutki. Nie poruszamy się obecnie jedynie na poziomie retoryki czy teorii, ale na poziomie konkretnego działania środowisk, które są wyposażone w odpowiednie narzędzia do tego, żeby społeczeństwo deformować. Te środowiska po dojściu do władzy wykorzystują maksymalnie swoją pozycję i wynikające z niej możliwości nie dla szczęścia ogółu, tylko dla realizowania utopijnych projektów, które mogą prowadzić od deformacji na poziomie biologicznym
– aż po morderstwo.

Pojawia się zatem czynnik urzeczywistniania tego,
co nierzeczywiste, czyli tego, co dla człowieka groźne,
za pomocą narzędzi, jakich dostarcza system państwowy. On w rękach złych ludzi może siać spustoszenie. I to już się dzieje. Z czasem będzie to nabierało rozpędu i będzie coraz bardziej niebezpieczne. Uderzy zwłaszcza w młode pokolenia, które nie mają doświadczenia i skali porównawczej. Nie potrafią odróżnić ustroju zdrowego, którego racją jest dobro wspólne, od ustroju utopijnego, którego zasadą jest forsowanie modeli uderzających
w podstawowe prawa człowieka jako osoby.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

APW, PG, „Nasz Dziennik”

Nasz Dziennik