Uroczyste świętowanie 25-lecia Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka rozpoczęło się w bazylice Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.
– Stowarzyszenie jest jedną z największych organizacji
pro-life w Polsce – mówił podczas otwarcia jubileuszowej gali, która odbyła się w Auli św. Jana Pawła II, prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka Wojciech Zięba.
– Pokazujemy piękno życia, pokazujemy godność człowieka. I na tej bazie, na podstawie zmiany sumień
i świadomości społecznej budujemy naszą działalność
– zaznaczył. Dodał, że trzema filarami stowarzyszenia
są: edukacja, uczynki miłosierdzia i modlitwa.
– Jak rozumiemy to określenie pro-life? Oczywiście domagamy się wprowadzenia prawa do życia dla każdego człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci, ale przede wszystkim jest to troska o życie ludzkie na każdym etapie. Jak to robimy? Opiekujemy się, wspieramy zarówno narodzonych, jak i nienarodzonych, matki i ojców,
lekarzy i osoby z niepełnosprawnościami, tak by budować świadomość społeczną i szacunek do drugiego człowieka
– wyjaśnił Wojciech Zięba.
– Stowarzyszenie od lat docenia także tych, którzy na co dzień zabiegają o ludzkie życie od poczęcia do naturalnej śmierci, przyznając specjalne nagrody – zwróciła uwagę Magdalena Guziak-Nowak z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.
– Nagroda „Przyjaciel Życia” to jest najwyższe wyróżnienie wręczane przez Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka. Wyróżniamy nią osoby, które w szczególny sposób przyczyniają się do budowania cywilizacji życia
i miłości – oznajmiła Magdalena Guziak-Nowak.
Taką właśnie nagrodę otrzymał w sobotę lekarz,
ginekolog-położnik Tadeusz Wasilewski.
Doktor n. med. Tadeusz Wasilewski, specjalista
położnictwa i ginekologii, prowadzący klinikę zajmującą
się naprotechnologią, odbierając wyróżnienie, przedstawił, w jaki sposób przebiegała jego droga zawodowa, gdy zdecydował się zrezygnować z udziału w programie in vitro i założył klinikę NaProMedica. Podkreślił, że nie znalazłby się w krakowskich Łagiewnikach, gdyby nie opieka modlitewna kapłanów, wsparcie obrońców życia
i osób zaangażowanych w funkcjonowanie kliniki.
– Nie byłoby mnie tutaj, gdyby nie wielu przyjaciół życia, których Pan Bóg postawił na mojej drodze, i tym wszystkim osobom dedykuję tę nagrodę, także małżeństwom oczekującym potomstwa – zaakcentował. Odczytał również świadectwo jednego z małżeństw, które po sześciu trudnych latach leczenia doczekało się syna.
– Nie byłoby mnie tutaj, gdybym nie chodził do szkoły,
do szkoły wielkiego polskiego nauczyciela, który na każdej lekcji powtarzał: „Broń życia od poczęcia do naturalnej śmierci”, do szkoły wielkiego syna Maryi, wielkiego Papieża św. Jana Pawła II. I wreszcie, nie byłoby mnie tutaj, gdyby nie Ostatnia Wieczerza i gdyby Pan Jezus zostawił nas samych – zwrócił uwagę dr Tadeusz Wasilewski.
– Nie stałbym tutaj przed Państwem, gdyby pewnej
nocy nie obudził mnie powtórzony trzykrotnie głos: „Ufaj Jezusowi!”. Noc z 24 na 25 stycznia zapoczątkowała wiele zmian w moim życiu, prowadząc do rezygnacji z pracy
w programie in vitro. Nie stałbym tutaj, gdybym pewnego dnia nie usłyszał od koleżanki ginekolog o naprotechnologii – mówił dr n. med. Tadeusz Wasilewski.
Kolejną nagrodę w kategorii „Cichy Bohater” otrzymali państwo Magdalena i Łukasz Gniewkowscy, rodzice Emilki, Dominiki i Agnieszki.
Nagrodę specjalną w kategorii „Media w służbie cywilizacji życia” otrzymały Telewizja Trwam, Radio Maryja i „Nasz Dziennik”. Z kolei za działalność apostolską w obronie świętości życia człowieka wyróżniony został dyrektor
i założyciel Radia Maryja oraz dzieł przy nim powstałych
o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR.
Dyrektor Radia Maryja, dziękując za przyznane wyróżnienia, przypomniał wielkiego obrońcę życia,
prezesa Stowarzyszenia dr. inż. Antoniego Ziębę.
– Podziwiałem go. Podziwiałem. On był wielką zachętą.
To był wielki człowiek i wierzę, że jest u Pana Boga.
Jak odszedł do Pana, to mówię: „Boże, kto to pociągnie? Czy znajdą się tacy ludzie?”. Dlatego to mnie tak bardzo ucieszyło, że syn powiedział przy trumnie tatusia
w kościele, że podejmuje tę pałeczkę, to działanie,
dlatego wielkie dzięki i niech się Pan nic nie poddaje
– mówił o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR.
Przyjmując statuetkę „Przyjaciela Życia”, o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR podziękował Bogu za ludzi, których spotkał na swej drodze, a którzy okazali mu pomoc. Wyraził też swój podziw dla ks. abp. Marka Jędraszewskiego i zapewnił go o swej modlitwie.
– Modlimy się za księdza arcybiskupa. Jesteśmy
i dziękujemy Panu Bogu, że jest taki ktoś, taki pasterz
w Polsce – zwrócił się do metropolity krakowskiego.
Dodał, że Jezus przyszedł odkupić wszystkich ludzi i na Jego miłość należy odpowiadać swą miłością, a na barkach katolików spoczywa odpowiedzialność za wychowanie dzieci i młodzieży w wierze.
Centralnym punktem jubileuszu była Msza św. pod przewodnictwem ks. abp. Marka Jędraszewskiego. Koncelebrował ją m.in. ks. bp Jan Zając, biskup pomocniczy senior archidiecezji krakowskiej.
– Musimy uwrażliwiać się na wartość życia, ale to znaczy
w konsekwencji ciągle rozumieć, czym jest autentyczna wolność, która nie może być samowolą, nie może być realizacją egoizmu, nie może być dowolnością, ale musi być służeniem drugiemu człowiekowi – mówił podczas Mszy św. ks. abp Marek Jędraszewski.
Kapłan odniósł się do daru ludzkiego życia od poczęcia
do naturalnej śmierci. Zwrócił uwagę, iż przed wiekami
– nawet w czasach średniowiecza – nie było wątpliwości, że istota znajdująca się pod sercem matki jest człowiekiem.
– Dzisiaj genetyka i inne nauki mówią nam wyraźnie,
kiedy poczyna się człowiek pod sercem matki. Nie jest to bynajmniej przejaw średniowiecznego zabobonu. Możemy powiedzieć, że dzisiaj chrześcijaństwo idzie ramię w ramię z osiągnięciami najnowszymi nauk biologicznych.
Ci wszyscy, którzy ze względów ideologicznych nie chcą
się zgodzić na wyniki nauk biologicznych, są po prostu ludźmi, którzy zasługują na ten sam epitet, jakim popularnie – chociaż nieprawdziwie – określa się czas średniowiecza – podsumował ks. abp Marek Jędraszewski.
Redaktor naczelny „Naszego Dziennika” Ewa Nowina Konopka podziękowała wszystkim zaangażowanym
w tworzenie gazety. Podkreśliła, że każdy wierzący powinien bronić życia. – Każdy katolik powinien być wielbicielem Maryi. Tak samo każdy katolik powinien być obrońcą życia. Tak jak każdy jest misjonarzem z natury chrześcijańskiej. Więc każdy z nas powinien się poczuwać do obrony życia – wskazała red. Ewa Nowina Konopka.
Więcej zobacz TUTAJ.
Zapraszamy do galerii zdjęć TUTAJ.
22 marca obrońcy życia zapraszają do wspólnego pielgrzymowania do Stóp Pani Jasnogórskiej.

