Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan dąży do przywrócenia kalifatu
Zdjęcie: FOT. PRESIDENCY OF THE REPUBLIC OF TÜ RKIY/
Inne
Dżihad bez końca
Sobota, 15 marca 2025 (00:05)
Historię islamu w Europie kształtują dziś takija – zasada usprawiedliwiająca kłamstwo, byle tylko służyło islamowi, a także syndrom sztokholmski mieszkańców Zachodu, którzy skwapliwie zapraszają w gości przybyszów uważających, że ich misja polega na tym, żeby zapanować nad światem, ujarzmić wszystkich ludzi i podporządkować ich niezmiennej woli Allaha (słowo „muzułmanin” oznacza „podporządkowany”, Koran 2,193; 8,59,65; 9,33).
Przez całe wieki Europę trapiły najazdy wyznawców Allaha: Umajjadów, Abbasydów, Seldżuków, Osmanów. Wszyscy oni byli posłuszni temu samemu Allahowi, którego dzisiaj wyznają dżihadyści. Zarówno Arabowie – podbijający Hiszpanię w VII wieku, jak i Turcy oraz Tatarzy – terroryzujący Europę Wschodnią aż do XVIII wieku, usprawiedliwiali swoje zbrodnie dżihadem, który stawiał pokonanych chrześcijan w obliczu wyboru: konwersja na islam, poniżający status dhimmi albo śmierć.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym
Ks. Guy Pagès, tłum. Wanda Kapica