logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Fot. Arch. Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Narzędzie politycznych prześladowań

Czwartek, 20 marca 2025 (00:03)

Aktualizacja: Czwartek, 20 marca 2025 (08:48)

ROZMOWA / z dr. Marcinem Romanowskim, posłem Prawa i Sprawiedliwości

 

Śmierć Barbary Skrzypek, bliskiej współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego, po przesłuchaniu w prokuraturze to tragiczne wydarzenie, które wstrząsnęło Polską. Prokuratura znalazła się teraz w niewyobrażalnym kryzysie wizerunkowym?

– Oczywiście, że tak, ale kluczowa w tej sytuacji nie jest kwestia wizerunku – ten prokuratura straciła już dawno. Mówimy o instytucji, na której czele stoją ludzie dopuszczający się działań, które można określić jako rażące bezprawie. Prokuratura Krajowa od ponad roku kierowana jest przez przebierańców – co wynika z orzeczeń TK i SN, co przenosi się na poszczególne jednostki terytorialne prokuratury, które przypominają raczej układ polityczny służący do politycznych nagonek na opozycję niż legalną strukturę państwową. W tym wszystkim śmierć Barbary Skrzypek, zaszczutej taką nagonką, jest konsekwencją przestępczego przejęcia prokuratury i przekształcenia jej w narzędzie politycznych prześladowań. To wstrząsające wydarzenie, które porusza na poziomie ludzkim i emocjonalnym, ale też rodzi pytania o moralną, polityczną, a także prawną odpowiedzialność konkretnych osób. Nie możemy dać się zastraszyć przez ludzi Tuska i nie pytać o to. Bo trzeba jasno powiedzieć, że istnieją poważne przesłanki, aby przyjrzeć się roli poszczególnych funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości. Mowa tu przede wszystkim o prokurator Ewie Wrzosek. Nie można ignorować pytania, czy nie doszło do nieumyślnego spowodowania śmierci Barbary Skrzypek w wyniku tej sprawy, mając na względzie wszystkie znane okoliczności przesłuchania. Zwłaszcza że samo jej wznowienie – a może lepiej powiedzieć: polityczne uruchomienie – nie pozostawia złudzeń. To nie jest zwykłe postępowanie prokuratorskie. To element rozgrywki, która od początku jest niczym innym jak brutalną walką polityczną. Przypomnijmy, że Barbara Skrzypek została wezwana jako świadek w sprawie tzw. dwóch wież. Warto podkreślić, że ta sprawa została już rozstrzygnięta – nie tylko umorzona przez prokuraturę, ale także przez sąd, gdzie żaden z podmiotów nie stwierdził jakichkolwiek znamion przestępstwa. Co istotne, decyzję podjęła sędzia, którą trudno podejrzewać o jakiekolwiek sympatie wobec obozu konserwatywnego. Cała sprawa dwóch wież to nic innego jak brutalna, polityczna ustawka, która wpisuje się w szerszy schemat prześladowań o charakterze politycznym. Działanie tej zorganizowanej grupy przestępczej, która przejęła kontrolę nad prokuraturą i sądami, doprowadziło do tragedii. Co najmniej w wymiarze moralnym mają krew na rękach. I za każde udowodnione przestępstwo poniosą odpowiedzialność. Prędzej czy później.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.

Rafał Stefaniuk, „Nasz Dziennik”

Nasz Dziennik