logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Prawda ukryta pod gruzami kłamstw

Czwartek, 10 kwietnia 2025 (07:28)

Aktualizacja: Czwartek, 10 kwietnia 2025 (08:19)

ROZMOWA z Antonim Macierewiczem, byłym przewodniczącym podkomisji do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej

 

Mija 15 lat od tragedii smoleńskiej. Czy możemy dziś powiedzieć, że jako Naród zostaliśmy pozostawieni sami sobie
w tamtym czasie?

– Nie, Polacy nie zostali porzuceni. Porzuciła ich tylko ówczesna władza, reprezentowana przez premiera Donalda Tuska i jego rząd. To był czas decyzji absurdalnych, trudnych do zrozumienia, a z dzisiejszej perspektywy
– wręcz zdradzieckich. Władza odwróciła się plecami, a wpływowe media w kraju zrobiły wszystko, aby zakłamać obraz zarówno tego, co naprawdę wydarzyło się
w Smoleńsku, jak i tego, jak na tragedię zareagowali nasi sojusznicy. Tymczasem prawda była zupełnie inna. Stany Zjednoczone, NATO, struktura badania katastrofy lotniczej Unii Europejskiej – wszyscy oni zgłosili gotowość współpracy z Polską w badaniu katastrofy, chcieli pomóc ustalić, jak i dlaczego zginęły polska elita polityczna oraz dowództwo sił zbrojnych. Chcieli wesprzeć Polskę w chwili próby, zaoferowali konkretne działania. Ich deklaracje padły publicznie. Kluczowy był jednak 13 kwietnia 2010 r., gdy tę propozycję oficjalnie odrzucono. Działo się to w tej samej chwili, gdy odbywała się prezentacja rosyjskiego stanowiska dotyczącego zbadania katastrofy przygotowanego pod auspicjami samego Władimira Putina. I co zrobił polski rząd? Odmówił. Odrzucił pomoc. Powiedziano wprost – a mówił to potem sam minister Radosław Sikorski – że ponieważ Rosja nie należy
do NATO, to również NATO nie może uczestniczyć
w dochodzeniu. Brzmi jak żart? Niestety, to była oficjalna linia. W ten sposób zaprzepaszczono szansę na międzynarodowe śledztwo, oddając dochodzenie w ręce Rosji – państwa, którego służby miały w tej sprawie oczywisty konflikt interesów. Potem rozpoczęto propagandowy teatr. Polskim obywatelom – za pośrednictwem mediów głównego nurtu – wmawiano,
że świat umył ręce, że nikogo już nie interesuje los prezydenta Lecha Kaczyńskiego, generałów, posłów
i duchownych, którzy zginęli w katastrofie. Tymczasem to nie świat się od nas odwrócił – to rząd Tuska, traktowany jako reprezentant Polaków, odwrócił się od świata, wspierając Rosję. I to jest prawdziwa tragedia po tragedii.


Drogi Czytelniku! Więcej warto przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.

Zapraszamy!

Rafał Stefaniuk, „Nasz Dziennik”

Nasz Dziennik