logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Nadal nie można przełamać kłamliwej narracji

Czwartek, 10 kwietnia 2025 (13:16)

Aktualizacja: Piątek, 11 lipca 2025 (12:24)

W felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” dr Jolanta Hajdasz odniosła się do 15. rocznicy katastrofy polskiego samolotu Tu-154M, którym polska delegacja na czele z parą prezydencką Lechem i Marią Kaczyńskimi leciała do Katynia uczcić pamięć pomordowanych Polaków w 70. rocznicę zbrodni katyńskiej.

Mimo ogromnych wysiłków nadal nie można przełamać kłamliwej narracji podporządkowanej interesom Rosji
i tym, którzy z nią wtedy współpracowali. Musimy wiedzieć i pamiętać, że bez rozliczenia i wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej Polska nigdy nie będzie ani suwerenna, ani niepodległa. Tymczasem polska prokuratura mimo upływu 15 lat od zamachu smoleńskiego wciąż prowadzi śledztwo w sprawie przyczyn tragedii określanej nadal jedynie jako katastrofa lotnicza – powiedziała dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” w Radiu Maryja.

    – Mija 15 lat, a oficjalna, powszechnie dostępna wersja przyczyn smoleńskiej katastrofy czy raczej zamachu smoleńskiego jest jak kpina ze zdrowego rozsądku
i elementarnej wiedzy o prawach rządzących fizyką
i mechaniką. Jako przyczynę tej tragedii najpopularniejsze w Polsce źródło informacji, czyli polska Wikipedia, podaje nadal bez żadnych wątpliwości błędy załogi, i to wielokrotnie prostowane, jako błędne zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania przy nadmiernej prędkości opadania, w warunkach atmosferycznych „uniemożliwiających wzrokowy kontakt z ziemią
i spóźnione rozpoczęcie procedury odejścia na drugi krąg”. Wątpliwości tłumaczone są w jeden sposób – to teoria spiskowa, której ulegają zwolennicy Zjednoczonej Prawicy – zaznaczyła dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Mimo ogromnych wysiłków nadal nie można przełamać kłamliwej narracji podporządkowanej interesom Rosji
i tym, którzy z nią wtedy współpracowali – mówiła autorka felietonu.

    – Musimy wiedzieć i pamiętać, że bez rozliczenia i wyjaśnienia tamtej zbrodni Polska nigdy nie będzie ani suwerenna, ani niepodległa – podkreśliła.

    – 1 kwietnia Polska Agencja Prasowa poinformowała, że prokuratura zamierza obecnie wystosować wniosek
o tzw. areszt poszukiwawczy dla ponad 40 rosyjskich biegłych medyków sądowych w związku z podejrzeniami poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej po wykonaniu sekcji zwłok ofiar. Dopiero teraz to robią? […] Kpina z ofiar, kompletne zlekceważenie powagi tamtej śmierci, to znamy aż nadto dobrze w wykonaniu ówczesnych władz. Byli to przedstawiciele tego samego obozu, który obecnie rządzi naszym krajem. Mimo ośmiu lat rządów Zjednoczonej Prawicy przywódca i lider tego obozu politycznego, aktualny premier, nie poniósł ani karnej, ani moralnej odpowiedzialności za to, co się stało, a jego zaplecze medialne skutecznie pracuje na to, byśmy nawet dzisiaj nie poznali prawdy – zwróciła uwagę
dr Jolanta Hajdasz.

Żenujące prowokacje, jakie mają miejsce każdego dziesiątego dnia miesiąca przy pomniku Ofiar Katastrofy Smoleńskiej na placu Piłsudskiego w Warszawie, są symbolem stosunku obecnej władzy do sprawy tragedii
z 10 kwietnia 2010 roku.

    – Ale policja i prokuratura ściga dziś nie tych, którzy szargają pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej, lecz tych, którzy przeciwstawiają się kłamstwu i szyderstwu. […] Nie mam wątpliwości, że przyzwolenie na takie zachowanie, na takie traktowanie największej w nowożytnych dziejach naszego kraju tragedii politycznej, ma swoje źródło na najwyższych szczeblach władzy. Z dnia na dzień kompromituje się ona coraz bardziej. Ludzie, którzy wsadzają do aresztów wydobywczych matki chorych dzieci, którzy pozwalają na drastyczne łamanie prawa i którzy zamykają niewinne osoby w więzieniach, nie zasługują na sprawowanie jakichkolwiek funkcji publicznych – zaznaczyła autorka felietonu.

APW, radiomaryja.pl

NaszDziennik.pl