logo
logo

Zdjęcie: fot. Monika Tomaszek/ radiomaryja.pl/ Inne

Cyniczne działanie obecnej koalicji

Piątek, 25 lipca 2025 (12:26)

Aktualizacja: Piątek, 25 lipca 2025 (14:01)

„Koalicja 13 grudnia” chce postawić przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Macieja Świrskiego, przed Trybunałem Stanu. – Cała ta szopka jest z jednego bardzo poważnego powodu, po prostu chodzi o to, żeby sparaliżować pracę Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
– powiedziała dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w audycji „Aktualności dnia”
na antenie Radia Maryja. Dodała, że jest to „bardzo cyniczne i przebiegłe działanie obecnej koalicji, żeby sparaliżować ten organ, a mediom, które się nie podobają
– na pewno Telewizji Republika, Telewizji wPolsce24,
ale niestety również Radiu Maryja, Telewizji Trwam – po prostu utrudnić życie na każdym kroku”.

W Sejmie ma się odbyć głosowanie nad wstępnym wnioskiem o postawienie przed Trybunałem Stanu przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Rządzący zarzucają Maciejowi Świrskiemu blokowanie
ok. 300 mln zł z abonamentu dla publicznego radia
i telewizji, blokowanie koncesji dla nadawców prywatnych
i niewykonywanie badań statystycznych dot. oglądalności stacji telewizyjnych w Polsce. Jak zaznaczyła dr Jolanta Hajdasz, te zarzuty są po prostu wyłącznie insynuacją opartą na całkowicie fałszywych przesłankach.

– Jeżeli jednym z trzech głównych stawianych mu zarzutów jest to, że zaniechał monitorowania rynku mediów, monitorowania oglądalności, słuchalności i tego typu wskazań mediów elektronicznych, to jest to zupełnie dziwaczna po prostu wręcz konstrukcja […]. Naprawdę
to jest po prostu wyjątkowo naciągany argument. […] Wstrzymanie wypłacania środków mediom publicznym
– po tym naprawdę bandyckim przejęciu radia i telewizji
– to jest ten koronny argument strony politycznej Platformy Obywatelskiej i sojuszników.  Ale przecież Maciej Świrski nie miał innego wyjścia. Tych pieniędzy nie schował do kieszeni ani do szuflady, tylko po prostu zdeponował
– zaznaczyła dr Jolanta Hajdasz.

– Robienie z tego zarzutu – jak dodała – i chęć postawienia Macieja Świrskiego przed Trybunałem Stanu jest naciąganą kwestią i w ogóle niemającą oparcia w żadnym dokumencie prawnym.

– Cała ta szopka jest z jednego bardzo poważnego powodu, po prostu chodzi o to, żeby sparaliżować pracę Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. W momencie kiedy przewodniczący KRRiT – czy to będzie pan Świrski, czy ktokolwiek inny – stanie przed Trybunałem Stanu, to musi po prostu zostać zawieszony w swoich czynnościach, bez względu na to, czy to jest uzasadnione, czy też nie. Wtedy ten konstytucyjny organ nadzorujący radiofonię i telewizję jest po prostu sparaliżowany. Nie może wydawać najprostszych administracyjnych decyzji, ponieważ aby weszły w życie, nawet jeśli KRRiT je podejmie, musi je podpisać przewodniczący. To jest określone w ustawie
o radiofonii i telewizji. Więc tak naprawdę to jest bardzo cyniczne i przebiegłe działanie obecnej koalicji, żeby sparaliżować ten organ, a mediom, które się nie podobają – na pewno Telewizji Republika, Telewizji wPolsce24,
ale niestety również Radiu Maryja, Telewizji Trwam
– po prostu utrudnić życie na każdym kroku – wskazała.

Podkreśliła, że to podłe działanie obecnie rządzących
w stosunku do wszystkich mediów elektronicznych.
– Ten typ działania obecnej władzy – jak zaznaczyła
dr Jolanta Hajdasz – uderzy nie tylko w te nielubiane
przez nich media,  ale w cały rynek radiofonii i telewizji.

Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich odniosła
się również do procesu rzekomej likwidacji mediów publicznych. Jak wskazała, przebieg likwidacji absolutnie nie ma miejsca, ponieważ nie jest wyprzedawany majątek, nie są zwalniani ludzie z pracy, a telewizja i radio się promują, cały czas nadają bez żadnych zmian w sensie ilościowym.

– Więc gdzie jest ta likwidacja? Nie ma tych żadnych przesłanek, żeby mówić, że cokolwiek z procesu, jakim
jest stan likwidacji, jest zrealizowane. Gdybyśmy my, jako zwykli przedsiębiorcy, chcieli zrobić restrukturyzację w ten sposób, żebyśmy udawali likwidację, to jestem pewna,
że po kilku tygodniach byśmy byli w sądzie, że oszukujemy Urząd Skarbowy, że oszukujemy kontrahentów, pracowników, że po prostu robimy fikcyjny stan likwidacji. Na to nie ma nigdy zgody tych, którzy jednak ten rynek
w jakikolwiek sposób monitorują – zwróciła uwagę 
dr Jolanta Hajdasz.

– Natomiast media publiczne – jak wyjaśniła dr Jolanta Hajdasz – w praktyce same się likwidują, ponieważ programy są coraz niższej jakości.

– Misja, którą mają wypełniać [media publiczne – red.], jest naprawdę pod gigantycznym znakiem zapytania. Programy informacyjne zajmują się dosłownie nagonką
na nielubianych przez nich polityków, osób. Ostatnia kampania prezydencka pokazała nam wręcz czarno
na białym, z jakim podmiotem – który lekceważy
i pluralizm, i niezależność mediów na wszelkich polach
– mamy do czynienia. Siłą rzeczy można tylko ubolewać, że coś takiego ma miejsce. W mojej ocenie te media się tak naprawdę nie podniosą już z tego upadku, który obecnie zaliczają – podsumowała dr Jolanta Hajdasz.

APW, radiomaryja.pl

NaszDziennik.pl