Dżbejl, znane od starożytności jako Byblos, w III w. przed n.Chr. było fenickim ośrodkiem handlowym. Stąd handlowano cedrem i wapieniem ze starożytnym Egiptem, z którego z kolei sprowadzano papirus. Z Libanu cedry sprowadzał król Salomon na budowę świątyni w Jerozolimie. Prócz tego Fenicjanie z Arabii przywozili przyprawy, cynamon i olibanum, które następnie sprzedawali Grekom. I to właśnie Grecy, którzy ściągali do miasta po te surowce, nazwali miasto Byblos – z greckiego „papirus”.
W starożytnym Byblos powstał alfabet fenicki (z pisma proto-synajskiego lub proto-kananejskiego) – prekursor alfabetu greckiego, łacińskiego i wielu jego zachodnich odmian. Nazwę „Fenicjanie” na mieszkańców tych miast, którzy trudnili się także wytwarzaniem purpury z glonów morskich, również zawdzięczamy Grekom – od greckiego wyrazu foinos, oznaczającego „purpurowy”.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.

