Były prezes Orlenu Daniel Obajtek stawił się
w prokuraturze, gdzie został przesłuchany.
Europoseł PiS usłyszał zarzut dotyczący zlecenia usług detektywistycznych dla Orlenu, kiedy był prezesem spółki. Polityk PiS nie zgadza się z decyzją prokuratury. Zapowiedział, że będzie bronił i dochodził swoich praw.
– Dzisiaj Daniel Obajtek jest celem zastępczym dla rządu „koalicji 13 grudnia”. Skoro rozsypuje im się budżet, polska gospodarka spada, Orlen pod obecnym zarządem nie otwiera żadnych nowych inwestycji, to trzeba dać ludziom igrzyska i takimi igrzyskami jest ściganie Daniela Obajtka czy Zbigniewa Ziobry. Tu chodzi także o zemstę. Donald Tusk nigdy nie wybaczy tego, że za czasów Prawa
i Sprawiedliwości, gdy prezesem był Daniel Obajtek,
Orlen wypracował zysku netto ponad 90 miliardów złotych. Sukcesy Orlenu i wprowadzenie Orlenu do ekstraklasy firm paliwowych w Europie są niesamowitym wyrzutem sumienia dla Donalda Tuska i dla wspierających go ludzi. Daniel Obajtek liczy na to, że się obroni – podkreślił Maciej Małecki.
Daniel Obajtek jest ścigany m.in. również za to, że nie pozwolił na stacjach benzynowych Orlenu hańbić krzyża
i bezcześcić pamięci św. Jana Pawła II – przypomniał
poseł PiS.
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć TUTAJ.
Więcej przeczytaj TUTAJ.

