Wzrost zainteresowania lasem nie jest przypadkowy. Współczesny człowiek jest zmęczony pośpiechem,
hałasem i nadmiarem bodźców. Większość dnia spędza
w zamkniętych pomieszczeniach, przed ekranami.
Dzieci coraz rzadziej mają codzienny kontakt z przyrodą. Nic dziwnego, że pojawia się tęsknota za ciszą i zielenią.
Trzeba odróżnić zwykłą rekreację, która jest neutralna
i dobra, od rytuału, który wprowadza obcą duchowość. Sam spacer po lesie nie budzi zastrzeżeń. Granica zostaje przekroczona wtedy, gdy do prostego doświadczenia zaczyna być dokładany język sugerujący, że las nie tylko uspokaja, lecz także „prowadzi”, „uzdrawia duchowo”
i staje się przestrzenią szczególnego doświadczenia.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

