Ojciec Święty odpowiedział poważnym tonem:
„Moja tęsknota zamieniła się w troskę. Patrząc na to,
co się tam dzieje, zadaję sobie pytanie, co można
by zrobić. Kiedy przyjmuję polskich biskupów, dziwi mnie, że się nie przejmują: pracują, żyją… Ale chyba nie zdają sobie sprawy z tego, co się naprawdę dzieje. Obserwując sytuację stąd, martwię się”.
Drogi Czytelniku! Więcej warto przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.
Zapraszamy!

