logo
logo

Alexis de Sarachaga wspierał finansowo tworzenie w Paray biblioteki i muzeum, w którym byłyby zbierane świadectwa historyczne i artystyczne dotyczące Eucharystii i Najświętszego Serca Pana Jezusa Zdjęcie: / -

Najświętsze Serce Jezusa i życie polityczne

Piątek, 26 września 2014 (02:09)

Odnowić pamięć o Bożej miłości (17)

Wiek XIX, zwłaszcza jego druga połowa, odznaczał się niezwykłym i wszechstronnym dynamizmem w poszukiwaniu adekwatnych form czci Najświętszego Serca Jezusa oraz kształtowania w jego świetle życia osobistego i społecznego. Patrząc retrospektywnie na ten fakt, uwagę zwraca baron Alexis de Sarachaga (1840-1918), arystokrata hiszpański, i jego zaangażowanie, którego owoce wciąż trwają w Kościele. W młodości zajmował pozycje republikańskie i liberalne, ale potem nawrócił się, porzucił dyplomację, w której służbie pozostawał, będąc nią głęboko nieusatysfakcjonowany, i zajął się szerzeniem społecznego królestwa Jezusa Chrystusa. Na ukierunkowanie jego życia i podjętych działań decydujący wpływ miało spotkanie z jezuitą Viktorem Drevonem (1820-1880).

Człowiek czynu – Alexis de Sarachaga

Sarachaga po swoim nawróceniu zachwycił się ideą restauracji społecznego królestwa Chrystusa, którego podstawy wypracował wspomniany już we wcześniejszym naszym felietonie jezuita Henryk Ramière, a którą propagował z pewnymi nowymi akcentami Drevon. Zasługą tego ostatniego było złączenie tej idei z dziełem komunii wynagradzającej, którą praktykujemy do dziś w ramach kultu Najświętszego Serca Jezusa. Odnowa życia duchowego i społecznego domaga się ekspiacji za indywidualne i zbiorowe obrażanie Boga. Dopiero potem ta praktyka została przyjęta przez Apostolstwo Modlitwy.

Sarachaga był człowiekiem czynu wyrastającego z idei obecnych w kulcie Serca Jezusa. Po opublikowaniu przez Ernesta Renana książki „Żywot Jezusa” założył akademię i orszak Chrystusa, aby bronić Jego boskości i królowania. Następnie, po wprowadzeniu rozdziału między Kościołem i państwem, którego promotorem był rząd hiszpański po detronizacji w 1869 r. królowej Izabeli, zaczął podkreślać znaczenie polityczno-społeczne kultu Serca Jezusa. Widząc nieporządek w ówczesnym świecie, będący owocem diabelskiej zmowy liberalno-protestanckiej, mającej na celu zastąpienie prawa Bożego prawem ludzkim w relacjach między narodami, wskazał jako jedyną drogę ocalenia powrót do królewskiej władzy Chrystusa za pośrednictwem Kościoła. W 1871 r. opublikował książkę o bardzo wymownym tytule: „Chrystus króluje. Jedyne zbawcze wołanie dla Hiszpanii, jedyne zbawcze wołanie dla Europy, jedyne zbawcze wołanie dla świata”. Zachęcał w niej katolików do utworzenia nowej rycerskiej szlachty, która zastąpiłaby istniejącą, niezdolną już do obrony praw Chrystusa Króla. W tej książce, o czym warto pamiętać, pojawia się idea, która później wejdzie do nauczania i kultu Kościoła, ścisłego związku między kultem Serca Jezusa i kultem Chrystusa Króla. Propozycja ta pozostaje żywa do dziś, zasługując na aktualizację w dzisiejszej pobożności i w propozycjach o charakterze pastoralnym.

W 1882 r. Sarachaga w Paray-le-Monial założył Stowarzyszenie Społecznego Królestwa Jezusa Chrystusa. Jego celem miały być działania propagujące doktrynę królewskości Chrystusa. Punktem wyjścia tych działań miało być orędzie, które za pośrednictwem św. Małgorzaty Marii Alacoque w doznanych przez nią objawieniach zostało skierowane do króla Ludwika XIV, a które w nowym kontekście społecznym i politycznym miało stać się remedium na rewolucyjną sekularyzację, która sto lat po objawieniach uderzyła w ludzkość i mogła doprowadzić do katastrofy kulturowej i politycznej. Aby takie remedium mogło być skuteczne, potrzebowało narzędzi kulturowych. Mając to na względzie, z inicjatywy o. Devona, Sarachaga zaczął wspierać finansowo tworzenie w Paray biblioteki i muzeum, w którym byłyby zbierane świadectwa historyczne i artystyczne dotyczące Eucharystii i Najświętszego Serca. Miało to być wymowne i widoczne świadectwo miłości do Chrystusa wyrażającej się we wszystkich epokach, przypominające o powszechności tej miłości oraz potrzeby uznania i przyjęcia królewskiej władzy Chrystusa. Po śmierci o. Devona w 1880 r. Sarachaga przejął inicjatywę w propagowanym dziele, zwracając uwagę na potrzebę uformowania nowej elity katolickiej autentycznie żyjącej kultem Najświętszego Serca, która ze swej strony mogłaby oddziaływać na masy katolickie i życie społeczne. W tym celu doprowadził między innymi do powstania budowli w formie świątyni jońskiej, nazwanej Hiéron, na której fasadzie kazał umieścić napis: „A Jésus-Hostie Roi – Jezusowi-Hostii Królowi”. Tam umieścił zebrane kolekcje, niestrudzenie głosił liczne konferencje, przyjmował pielgrzymów i oprowadzał po muzeum. W bardzo krótkim czasie propagowana idea zaczęła wydawać obfite owoce, poszerzając się za sprawą licznych współpracowników, których zaczęła pociągać propagowana idea społecznego królowania Chrystusa. Dla propagowania głoszonych idei Sarachaga założył czasopismo „Królestwo Jezusa Chrystusa”. Być może najważniejszym wątkiem, który został podkreślony w licznych artykułach na łamach tego czasopisma, jest związek między kultem eucharystycznym i królowaniem społecznym Chrystusa, który w rozmaitych postaciach jest żywy do dziś.

Jezuita Jan Maria Sanna Solaro – hołd poddania

Ważnym wydarzeniem w propagowaniu kultu Serca Jezusa przez Sarachagę było spotkanie w 1883 r. z włoskim jezuitą Janem Marią Sanna Solaro, który przeniósł jego idee do Włoch, szczególnie do Rzymu, gdzie inspirowały między innymi nauczanie Papieża Leona XIII i już za pośrednictwem nauczania papieskiego rozeszły się one po świecie. Najbardziej znaczącym wkładem wniesionym przez o. Sannę Solaro było pokazanie, że kult Najświętszego Serca Jezusa może być skuteczną inspiracją w dziedzinie polityki. Bynajmniej nie było to upolitycznienie kultu Najświętszego Serca Jezusa, ale pokazanie jego możliwego oddziaływania na tę coraz bardziej newralgiczną dziedzinę życia społecznego i kulturowego. Chodziło w takim postawieniu sprawy o wydobycie z kultu Najświętszego Serca i obecnych w nim idei teologiczno-duchowych czegoś w rodzaju remedium duchowego, mogącego uleczyć społeczeństwo od różnych form zła, które je zdominowały, a których leczenie domagało się także szerokich działań o charakterze politycznym. Oczywiście, aby te działania mogły być skuteczne, muszą rodzić się w sercu nawróconych polityków i wszystkich mających udział w życiu społecznym. Spoczywa więc na społecznościach i poszczególnych chrześcijanach zadanie poddania się Sercu Jezusa, które będzie prowadzić potem do przekładania się na głoszenie i wprowadzanie w życie, także w dziedzinie politycznej, królewskiego panowania Chrystusa, a tym samym społeczeństwo będzie mogło doznawać odnowy duchowej i kulturowej.

Sanna Solaro zaproponował bardzo konkretne „narzędzie” dla urzeczywistniania tej idei. Miał nim stać się akt poświęcenia się Sercu Jezusa – akt wybitnie religijny, mogący mieć postać indywidualną lub wspólnotową – ale dopełniony przez „akt hołdu”. Ten „akt hołdu”, nawiązujący do średniowiecznej tradycji społecznej, miał być formalnym i publicznym uznaniem na poziomie społecznym, że Chrystus jest Królem społeczności i domaga się On zaangażowania, aż do przelania krwi, na rzecz wprowadzenia porządku chrześcijańskiego i uznania władzy Papieża nad społeczeństwem. Ojciec Sanna Solaro proponował zarówno w swoich pismach, jak i w swoich działaniach potrzebę szerokiego ruchu katolickiego, który, obejmując grupy i instytucje lokalne, będzie stopniowo prowadził do złożenia aktu hołdu Chrystusowi na poziomie narodowym, w który włączą się także władze cywilne. Będzie to droga do odbudowania społeczeństwa chrześcijańskiego, w którym zostanie na nowo uznane władanie społeczne Chrystusa, urzeczywistniające się w Kościele i przez Kościół, zwłaszcza przez Papieża. Wielu polityków chrześcijańskich w całym świecie poważnie potraktowało idee, które propagował o. Sanna Solaro, kierując się w swojej działalności teologią i kultem Najświętszego Serca Jezusa.

Z idei propagowanych przez o. Sanna Solaro narodzi się w bardzo krótkim czasie idea intronizacji Najświętszego Serca Jezusa, która przybierze postać intronizacji rodzin, znanej i propagowanej do dziś, a także będzie stopniowo rozwijać się jako intronizacja społeczna, która znana jest również w Polsce i posiada niewątpliwe znaczenie społeczne, a także polityczne. Chodzi w niej o podniesienie poziomu życia społecznego i politycznego w duchu chrześcijańskim, który jest duchem uniwersalnym.

ks. prof. Janusz Królikowski

Nasz Dziennik