logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Modlitwa naszą bronią

Środa, 1 października 2014 (11:56)

Nie ustaje modlitwa na placu Zbawiciela w Warszawie. Każdego dnia grupa osób spotyka się w centrum stolicy, by poprzez modlitwę przepraszać Pana Boga za grzech świętokradztwa. Modlitwa prowadzona jest także przeciwko deprawacji dzieci i młodzieży.

Już ponad miesiąc od poniedziałku do piątku odbywają się modlitewne pikiety. – Tradycyjnie rozpoczynamy o godz. 12.00 modlitwą „Anioł Pański”. Następnie odmawiamy kolejno części Różańca. Również odmawiamy modlitwę do świętego Michała Archanioła. Kończymy o godz. 15.00 Koronką do Bożego Miłosierdzia. W czasie naszej pikiety nie mogło zabraknąć modlitwy ekspiacyjnej „Święty Boże” – wyjaśnia w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl ksiądz Jerzy Garda, misjonarz i inicjator pikiety.

Kapłan podkreśla, że sprzeciw wobec instalacji, jaką jest tęcza ustawiona na placu Zbawiciela, powinien być wyraźny. – Nie możemy się bać sprzeciwiać zawłaszczeniu przez środowiska LGBT symbolu tęczy i ustawieniu jej na placu poświęconemu naszemu Zbawicielowi. Musimy być odważni i zdawać sobie sprawę, że ustawienie tej instalacji właśnie w tym miejscu nie jest przypadkowe. Za to wszystko pragniemy przepraszać Pana Boga. Nasza codzienna modlitwa jest ekspiacją za szyderstwo, bluźnierstwo i zniewagę, jakie wymierzone są przeciwko miłosiernemu Panu Bogu – zaznacza ks. Garda, który nie pierwszy raz organizuje modlitewne pikiety. Kapłan znany jest bowiem z wytrwałej modlitwy, którą wraz z grupą osób prowadził w intencji Telewizji Trwam pod siedzibą Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Wojewódzkim Sądem Administracyjnym.

– To, co dzieje się na placu Zbawiciela, jest szyderstwem w majestacie prawa. Tutaj bluźnierstwo skierowane jest przeciw Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu. Ta instalacja szydzi z katolików i całego polskiego Narodu – dodaje nasz rozmówca.

Uczestnicy pikiety poprzez swoją modlitwę pragną wyprosić, aby władze Warszawy zechciały zlikwidować tęczę z placu Zbawiciela. Modlitwą otaczają polskie dzieci i młodzież oraz całą Ojczyznę i świat. – Oprócz ekspiacji pragniemy również prosić dobrego Ojca, by zaprzestano deprawacji młodego pokolenia Polaków. W szkolne programy rządzący na siłę wdrażają złowieszczą ideologię gender, która niszczy tożsamość i umysły. Celowo cichy atak skierowano w dzieci i młodzież. Konsekwencje wyniszczania tożsamości u najmłodszych będą odczuwalne za kilka lat. Wówczas będzie już za późno. Musimy działać teraz – zaznacza ks. Jerzy Garda.

Do modlitwy zaproszeni są wszyscy. – Zachęcamy każdego, komu na sercu leży los naszej Ojczyzny, kto czuje się Polakiem, katolikiem, aby swoją obecnością i modlitwą zaprotestował przeciwko obrazoburczej instalacji na placu Zbawiciela oraz przeciwko wdrażaniu do szkół i przedszkoli ideologii gender – zaprasza nasz rozmówca.

Izabela Kozłowska

Aktualizacja 1 października 2014 (13:23)

NaszDziennik.pl