logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Pakiet klimatyczny przyjęty bez walki?

Niedziela, 12 października 2014 (18:00)

Aktualizacja: Piątek, 7 listopada 2014 (10:45)

Prawie dwa tygodnie przed szczytem UE w sprawie polityki klimatycznej Polska – główny oponent unijnych rozwiązań ochrony klimatu – zasygnalizowała skłonność do kompromisu – pisze, ku zaskoczeniu Polaków, „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Gotowości Polski do ustępstw została zawarta w unijnym dokumencie prezentującym stanowiska państw członkowskich – informuje portal Deutsche Welle.

W dokumencie tym – jak sugeruje niemiecka gazeta – mowa jest o tym, że Polska nie chce blokować porozumienia podczas październikowego szczytu i „działa w duchu osiągnięcia jednomyślności UE”. W dokumencie zaznacza się jednocześnie, że choć nowa premier Ewa Kopacz w dalszym ciągu nie jest przekonana, że do porozumienia należy dojść już w październiku, to zasygnalizowano, że rząd nie będzie się upierał przy naliczaniu zagranicznych certyfikatów redukcji emisji CO2 na poczet realizacji własnych celów redukcji dwutlenku węgla.

Takie stanowisko jest zaskoczeniem dla opinii publicznej biorąc pod uwagę zapowiedzi Ewy Kopacz, że będzie broniła ceny polskiej energii elektrycznej. – Po tym szczycie chcę przyjechać do Polski z informacją, że obroniłam ceny energii w Polskich domach – mówiła premier. Tymczasem niemiecki dziennik sugeruje, że polski rząd sprawę cen energii oddał walkowerem.

 „Pójście przez Polskę na ustępstwa jest dobrym sygnałem dla zwolenników ambitnej europejskiej polityki klimatycznej w Komisji Europejskiej i w niemieckim rządzie. Komisja Europejska i rząd RFN chcą podjąć negocjacje nt. światowego porozumienia w sprawie ochrony klimatycznej, które zakończą się pod koniec przyszłego roku w Paryżu, z jasno postawionym celem. Zgodnie z propozycją Komisji Europejskiej emisja dwutlenku węgla w UE zmniejszy się do 2030 r. o 40 proc. w porównaniu z 1990 r. Dotychczas osiągnięto porozumienie w sprawie redukcji emisji gazu o 20 proc. do 2020 r. Nie ma być za to żadnych zobowiązań do rozbudowy energii odnawialnej i zmniejszenia zużycia energii” – czytamy na łamach FAZ.

Dziennik zaznacza, że Polska wytwarza prawie 90 proc. swojej energii przy pomocy węgla, dlatego mocno dotknęłyby ją rygorystyczne cele ochrony klimatu.

„Decydujące jest zatem pytanie, w jaki sposób UE zrekompensuje polskiemu rządowi pójście na ustępstwa w ochronie klimatu. Już od kilku miesięcy unijni dyplomaci rozpowszechniają informację, że opór Polski jest tylko pytaniem o cenę” – podsumowuje niemiecki dziennik.

MM

NaszDziennik.pl