logo
logo

Zdjęcie: A. Kulesza/ Nasz Dziennik

Idąc w marszu, poczujemy normalną rzeczywistość

Środa, 26 września 2012 (11:15)

Mirosława Marcheluk, polska aktorka filmowa i teatralna, reżyser teatralny:

Inicjatywa marszu pochodząca od społeczeństwa wskazuje na to, że Polacy nie czują się dobrze w tej rzeczywistości, którą im zafundowano. Widzą zagrożenia i chcą dać temu wyraz. Innego sposobu jak pokojowa manifestacja w chwili obecnej nie ma.

Marsz sobotni jest sprzeciwem wobec dyskryminacji i planowanej eliminacji Telewizji Trwam. Ale jest też dopominaniem się w ogóle o wolność słowa.

Idąc w sobotnim marszu, poczujemy wokół nas normalną rzeczywistość. – A nie wirtualną. Podobnie było podczas pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II do Ojczyzny. Wówczas okazało się, że nas - podobnie myślących - są miliony. Ujrzeliśmy wtedy, że nie tylko „ja” tak myślę, ale że jest nas wielu, którzy czują i myślą podobnie.

I teraz znów – spotkają się ludzie, którzy uznają podobny kodeks wartości, mają podobny ogląd rzeczywistości oraz podobne widzenie przyszłości.

Przy wspomożeniu św. Michała Archanioła, którego święto w sobotę obchodzimy – powinniśmy spotkać się w jak największej liczbie i – mam nadzieję – z całą resztą archaniołów!

not. IK

NaszDziennik.pl