logo
logo

Zdjęcie: A.Kulesza/ Nasz Dziennik

Nie możemy dać się zepchnąć na margines

Czwartek, 27 września 2012 (12:32)

Halina Szydełko, prezes Akcji Katolickiej w Polsce:

Rośnie liczba bezrobotnych, młodzi ludzie opuszczają kraj w poszukiwaniu lepszych możliwości, do tego dochodzi demoralizacja i propagowanie przez media życia bez wartości. To są tylko wybrane problemy, które dotykają nasz kraj.

Dlatego hasło sobotniego marszu idealnie pasuje do tego, by sprzeciwić się złym działaniom, które pogrążają Polskę w kryzysie gospodarczym i moralnym.

W Polsce ludzie myślący inaczej niż według głównego nurtu są na ogół pozbawiani głosu, czego przykładem jest dyskryminacja Telewizji Trwam. Tej telewizji, która mówi o problemach, zagrożeniach, na jakie narażony jest nasz kraj. Pozostałe media robią się coraz bardziej liberalne i kwestionują wszelkie wartości.

Sobotni marsz jest okazją do zamanifestowania tego, że w Polsce mamy świadome społeczeństwo, które nie da sobą sterować. Pokażemy, że są ludzie, którzy myślą inaczej i sprzeciwiają się temu, co dzieje się w kraju.

Dlatego też Akcja Katolicka wezwała wszystkich swoich członków, a w kraju jest nas 25 tys., oraz wszystkich tych, którzy chcą „obudzić” Polskę, do wzięcia udziału w tym marszu. Stąd nasz apel i stąd nasz tekst, który zamieściliśmy na naszej stronie internetowej. Sprzeciwiamy się ograniczaniu wolności słowa, niszczeniu organizmu państwowego.

Celem marszu jest pokazanie, jak wielu nas jest. To ważne, byśmy poczuli, że wielu ludzi myśli tak jak my. Nie możemy dać się zepchnąć na margines. Być może ten marsz to jest początek wielkiej akcji. Może będą potrzebne kolejne marsze. Coś robić musimy, by nie pozwolić na zamknięcie nam ust.

not. IK

NaszDziennik.pl