logo
logo

Zdjęcie: R.Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Tusk i Cichocki odpowiedzą za nominację?

Piątek, 5 października 2012 (17:49)

W związku z niedopełnieniem obowiązków wynikających z art. 231 kodeksu karnego przez premiera Donalda Tuska (PO) i ministra spraw wewnętrznych (MSW) Jacka Cichockiego do Prokuratury Rejonowej w Płocku zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożył senator Marek Martynowski (PiS). Sprawa dotyczy mianowania Mariana Janickiego na stanowisko szefa Biura Ochrony Rządu (BOR).

Martynowski poinformował, że zanim złożył zawiadomienie do płockiej prokuratury, kilkakrotnie wysyłał pytania do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, marszałka Senatu oraz Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Jak wyjaśnił senator PiS, po otrzymaniu odpowiedzi zgłosił w prokuraturze stosowne dokumenty. W zawiadomieniu wyjaśnił, iż 12 kwietnia br. na 9. posiedzeniu Senatu RP złożył oświadczenie do resortu spraw wewnętrznych z zapytaniami: „Czy generał dywizji Marian Janicki w momencie otrzymania nominacji na stanowisko szefa Biura Ochrony Rządu posiadał tytuł magistra? Jeżeli tak, to kiedy i na jakiej uczelni ten stopień uzyskał, jaki był tytuł pracy magisterskiej? Czy generał przeszedł kursy oficerskie. Jeżeli tak, to jakie, gdzie i kiedy?”.

Martynowski wyjaśnił także, że wymogi zawarte w pytaniach: kursy oficerskie i tytuł magistra są niezbędne dla powołania na stanowisko szefa BOR, co jest zgodne z rozporządzeniem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) z 2002 roku.

W przepisie tym zaznaczono, że „na stanowisko szefa komórki organizacyjnej lub na inne stanowisko służbowe, zaszeregowane do grupy uposażenia zasadniczego od U-01 do U-13 określonej zgodnie z odrębnymi przepisami, mianuje się funkcjonariusza, który posiada wykształcenie wyższe z tytułem zawodowym magistra lub innym równorzędnym".

Senator zauważył, że w dniu powołania na stanowisko szefa BOR generał Janicki miał ukończone jedynie studia inżynierskie pierwszego stopnia, przy wymaganych pięcioletnich magisterskich.

Informacje Martynowskiego potwierdziło w odpowiedzi MSW, z której jednoznacznie wynika, iż nowy szef BOR nie posiada tytułu magistra.

W swoim zawiadomieniu senator przytacza odpowiedź skierowaną do niego przez wiceszefa resortu spraw wewnętrznych Michała Deskura, który napisał m.in., że „generał dywizji Marian Janicki ukończył studia wyższe zawodowe na Wydziale Inżynierii Materiałowej w Akademii Górniczo-Hutniczej i w dniu 28 lutego 1995 roku uzyskał tytuł inżyniera".

Jednocześnie należy wyjaśnić, że wynikający z rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 4 września 2002 roku w sprawie wymagań, jakim powinien odpowiadać funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu na stanowisku szefa komórki organizacyjnej lub innym stanowisku służbowym (DzU z 2002 r. nr 165, poz. 1357 z późn. zm.) wymóg posiadania kwalifikacji zawodowych na poziomie przeszkolenia specjalistycznego, wykształcenia i stażu służby nie dotyczy wskazanego oficera, ponieważ w chwili wejścia w życie ww. rozporządzenia zajmował on stanowisko Szefa Logistyki - Zastępcy Szefa BOR.

Zgodnie natomiast z § 7 ww. rozporządzenia, funkcjonariusz mianowany na stanowisko służbowe przed dniem wejścia w życie rozporządzenia, który nie spełnia warunków w zakresie wykształcenia, kwalifikacji zawodowych oraz stażu służby, określonych w rozporządzeniu, zachowuje to stanowisko. Mając na uwadze, że do zajmowania stanowiska zastępcy szefa BOR i szefa BOR ww. rozporządzenie określa identyczne wymogi w zakresie wykształcenia, kwalifikacji zawodowych i stażu służby, należy uznać, że oficer zachowujący prawo do zajmowania stanowiska na podstawie powyższego przepisu prawa może być również wyznaczony na inne stanowisko o tych samych wymogach”.

Senator Martynowski zwrócił też uwagę, że „uznaniowość MSW w tej kwestii wyglądała na bezceremonialne naruszenie przepisów prawa”. Dlatego – jak wyjaśnił – na posiedzeniu Senatu w dniu 6 lipca br. złożył oświadczenie do premiera Donalda Tuska z następującymi pytaniami: „Co zamierza zrobić po informacji MSW o osiągnięciach edukacyjnych generała Janickiego? Czy i jakie konsekwencje służbowe zamierza wyciągnąć wobec szefa BOR oraz osób, które wprowadziły premiera w błąd, udowadniając, że mianowanie na szefa BOR było?”.

Jednocześnie wyjaśnił, że na początku września br. rzecznik prasowy rządu Paweł Graś (PO) odpowiedział na powyższe pytania, podpisując się w imieniu premiera Tuska. Z przesłanej odpowiedzi wynika, iż „udzielanie następnych wyjaśnień byłoby powtórzeniem informacji udzielonych już wcześniej”. Pomimo podjętych przez senatora prób zainteresowania Prezesa Rady Ministrów jak również resortu spraw wewnętrznych nieprawidłowościami związanymi z powołaniem gen. Janickiego na szefa BOR w dalszym ciągu pozostaje on na swoim stanowisku.

IK

NaszDziennik.pl