logo
logo

Zdjęcie: R.Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Pobrania z wraku

Środa, 10 października 2012 (06:01)

Wymazy metalurgiczne z wraku tupolewa pobrali polscy biegli pracujący w Smoleńsku - dowiedział się "Nasz Dziennik"

Pod koniec tygodnia prace na terenie Federacji Rosyjskiej zakończy ekipa polskich biegłych i prokuratorów. To najdłuższy jak dotąd wyjazd, podczas którego śledczy prowadzą z udziałem ekspertów czynności na terenie miejsca katastrofy w Smoleńsku i przesłuchują rosyjskich świadków. W Moskwie mjr Jarosław Sej i kilku biegłych uczestniczy w przesłuchaniach w Komitecie Śledczym. Wśród świadków są zarówno nowe osoby, jak i już wcześniej przesłuchiwane, do których biegli mają dodatkowe pytania.

W Smoleńsku ppłk Karol Kopczyk przebywa z dziewięcioosobową grupą biegłych, część z nich już zakończyła swoje czynności i wróciła do Polski.

- Są to zarówno biegli zespołu, który funkcjonuje od 3 sierpnia ubiegłego roku, jak i inni biegli, których powołaliśmy konkretnie do oględzin wraku i wszystkich jego elementów, w tym tych, które są przechowywane w garażu obok wiaty z wrakiem zasadniczym - relacjonuje w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" prokurator ppłk Karol Kopczyk.

W trakcie oględzin garażu, w którym przechowywane są mniejsze części samolotu, biegli wyjęli i ponownie starannie ułożyli całe wyposażenie kabiny pasażerskiej. Przy okazji części podlegają selekcji, zgodnie z wytycznymi grupy rekonesansowej, która w lipcu analizowała możliwość sprowadzenia wraku do Polski.

- To głównie dlatego nasz pobyt jest aż tak długi. Oddzielaliśmy na przykład elementy skrzydeł od elementów kadłuba - wyjaśnia prokurator. Biegli dokonali też ponownych oględzin na miejscu katastrofy i w rejonie bliższej radiolatarni oraz brzozy, z którą według raportów MAK i komisji Jerzego Millera miał zderzyć się tupolew.

Drzewo zostało prześwietlone przy pomocy aparatu rentgenowskiego, pobrano też jego próbki do szczegółowych badań. Pytany o badania metalurgiczne prok. Kopczyk potwierdza, że eksperci wykonali wymazy metalurgiczne z wraku, które zostaną poddane dokładnej analizie.

Polskiemu zespołowi przez cały czas towarzyszy kilku prokuratorów Komitetu Śledczego. Zgodnie z rosyjskim prawem i zasadami międzynarodowej pomocy prawnej formalnie to oni wykonują czynności i spisują protokół, który jest oficjalnym dokumentem dołączanym do akt śledztwa. Merytorycznie przebiegiem prac kieruje polski prokurator i biegli, którzy wskazują konkretne czynności, to oni fizycznie wykonują pomiary, zdjęcia, pobierają próbki itd.

Piotr Falkowski

Nasz Dziennik