logo
logo
zdjęcie

Mariusz Dzierżawski

Schizofrenia moralna

Czwartek, 8 stycznia 2015 (13:51)

Niemiecki Federalny Trybunał uznał, że katolicka klinika nie musi zatrudniać lekarzy, którzy nie respektują kościelnego nauczania. To ważne stanowisko.

Rozwiązania prawne, jakie mamy w Polsce, są całkiem dobre i zapewniają skuteczną ochronę wolności religijnej. Problem polega na tym, że nie wszyscy się do nich dostosowują i to należy zmieniać. Na podstawie konstytucyjnej zasady wolności sumienia i religii wszyscy mamy prawo do postępowania zgodnie z własnym systemem wartości.

Pamiętajmy, że prawo to dotyczy zarówno pracowników, jak i pracodawców. Także jako katolicy powinniśmy kierować się zasadami wynikającymi ze społecznej nauki Kościoła podczas wykonywania obowiązków służbowych. Z kolei katoliccy pracodawcy mają prawo oczekiwać od swoich pracowników, że będą przestrzegać zasad, jakie obowiązują w danej firmie.

Niestety, polscy urzędnicy państwowi nie respektują tych zasad, czego przykładem było chociażby zachowanie Hanny Gronkiewicz-Waltz, która zwolniła prof. Bogdana Chazana z funkcji dyrektora Szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie za to, że postępował zgodnie ze swoim sumieniem. Pani prezydent uzasadniała swoją decyzję przepisami prawa, ale były to argumenty fałszywe, bo przecież prof. Chazan żadnego prawa nie złamał.

Zatem w Polsce nie mamy złego prawa, tylko złych urzędników, którzy budują swoją popularność w mediach poprzez ataki na Kościół i moralność. Powinniśmy wymienić polityków, którzy z jednej strony deklarują się jako osoby wierzące, a z drugiej twierdzą, że ich obowiązkiem jest zostawienie własnych przekonań moralnych w sejmowych szatniach.

Takie przekonanie świadczy o ich wysokim niezrozumieniu zadań, jakie nakłada wyznawana religia. Co więcej, ludzi cierpiących na schizofrenię moralną trzeba po prostu odsuwać od władzy. Doprawdy nie warto głosować na hipokrytów.

Mariusz Dzierżawski

Autor jest członkiem Fundacji PRO - Prawo do Życia.

NaszDziennik.pl