Rozprawa rozpoczęła się dzisiaj o godzinie 9.00. Obecnie przesłuchiwany jest Jacek Kotula i położna Agata Rejman, która była przymuszana do aborcji przez dyrekcję Szpitala Pro Familia w Rzeszowie. Na przesłuchanie czeka przed salą rozpraw Mariusz Dzierżawski, szef Fundacji PRO – Prawo do Życia, który modli się na różańcu wraz z przybyłymi tutaj ludźmi.
– Toczy się bój o prawdę, a prawda o aborcji jest taka, że jest to zabijanie dzieci w łonach matek. Toczy się także walka o wolność słowa, bo aborterzy chcieliby zakazać mówienia prawdy o aborcji – powiedział NaszemuDziennikowi.pl Dzierżawski.
Szef Fundacji PRO – Prawo do Życia przypomniał, że obrońcy życia mieli już do tej pory 9 spraw sądowych, w których usiłowano uniemożliwić im mówienie i pokazywanie prawdy o aborcji, lecz wszystkie wygrali.
– Mam nadzieję, że ostatecznie te sprawy przed sądami w Rzeszowie również zakończą się sukcesami prawdy i wolności. Chcę dziś opowiedzieć przed sądem, jak było naprawdę, że zadzwoniła do mnie roztrzęsiona pani Agata Rejman. mówiąc o tym, że była przymuszana do aborcji i oczekuje pomocy z naszej strony – podkreślił Mariusz Dzierżawski.
Jacek Kotula, wchodząc na salę rozpraw, powiedział nam, że się nie podda, bo wierzy w sprawiedliwość.
– Występujemy zgodnie z tym, co nas naucza Kościół i nasza wiara, że życie zaczyna się od poczęcia. Stoimy w pierwszym szeregu bojowników o obronę życia dzieci nienarodzonych w Polsce, bo ktoś musi temu strasznemu procederowi powiedzieć wreszcie dość. Oczekujemy sprawiedliwej decyzji sądu, czyli wyroku uniewinniającego nas – skwitował Kotula.

