logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Skarbowy przekręt

Sobota, 31 stycznia 2015 (02:00)

Z o. dr. Tadeuszem Rydzykiem CSsR, dyrektorem Radia Maryja , rozmawia Małgorzata Goss

W styczniu urzędy skarbowe odmawiały podatnikom prawa do przekazania 1 proc. podatku na Fundację Nasza Przyszłość. Urzędnicy twierdzili niezgodnie z prawdą, że Fundacja nie figurowała w wykazie organizacji pożytku publicznego opracowanym przez ministra pracy i polityki społecznej. Trudności czynione darczyńcom Fundacji przez skarbówkę to zwykły wypadek przy pracy czy też zamierzone działanie urzędników podległych ministrowi finansów?

– Ja także stawiam sobie to pytanie, pamiętając wszystko, co ten rząd z nami robi od ponad 7 lat, gdy na każdym kroku spotykają nas szykany rodem z systemu totalitarnego. Nie będę ich wymieniał, Słuchacze Radia Maryja i Czytelnicy „Naszego Dziennika” doskonale je pamiętają.

Fundacja Nasza Przyszłość już na początku stycznia 2014 roku uzyskała status organizacji pożytku publicznego. Została umieszczona w wykazie przygotowanym przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej jako organizacja uprawniona do przyjmowania darowizn w postaci 1-procentowych odpisów podatkowych.

Mimo to ludziom, którzy chcieli dokonać odpisu na Fundację, urzędy skarbowe kazały skreślać KRS Fundacji. Urzędnicy twierdzili, że ten KRS nie figuruje w dokumentach, którymi się posługują. Ministerstwo Finansów najpierw broniło urzędów skarbowych, ale w środę potwierdziło, że doszło do nieprawidłowości. Zadzwonił do mnie jeden z ministrów i powiedział, że to tylko pomyłka, że problem zostanie usunięty do końca lutego i że przepraszają. Odpowiedziałem, że nas termin do końca lutego nie interesuje, wszystko powinno być naprawione od początku stycznia. To jest duże nadużycie, zdawkowe „przepraszam” nie wystarczy. Te szykany wobec nas obciążają rząd.

Rzecznik ministra finansów powiedziała dziennikarzom: „Nikt nie ma prawa odmawiać odpisu na Fundację Nasza Przyszłość”. Jak widać, coś się jednak zmieniło, dzięki zaangażowaniu paru posłów, dzięki ludziom, którzy dzwonili do Ministerstwa Finansów. Razem możemy wiele.

Czy Ministerstwo Finansów wspomniało o naprawieniu szkody wyrządzonej Fundacji?

– Nie, nie wspomniało. Dla mnie to było świadome działanie. Patrząc na to, co się wokoło dzieje, mogę śmiało powiedzieć: trwa nowy rozbiór Polski, a nasze media i Fundacja Nasza Przyszłość przez uświadamianie ludzi przeszkadzają. Fundacja upowszechnia wiedzę o historii Polski, krzewi patriotyzm, buduje postawę odpowiedzialności obywatelskiej wśród dzieci i młodzieży. Jej działalność ma wymiar obywatelski i narodowy. To drażni niektóre środowiska.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Małgorzata Goss

Aktualizacja 31 stycznia 2015 (10:56)

Nasz Dziennik