logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Człowiek Miłości rozsadza wszystkie ideologie

Poniedziałek, 16 lutego 2015 (14:38)

Odpowiadając na pytanie: „Jak przezwyciężyć współczesne ideologie?” − ks. prof. dr hab. Tadeusz Guz powiedział między innymi: „Na własne pytania tylko wtedy damy właściwą odpowiedź, jeżeli z całą konsekwencją opowiemy się za Miłością; człowiek miłości rozsadza wszystkie ideologie”. 

Spotkanie z ks. prof. dr hab. Tadeuszem Guzem rozpoczęło się wczoraj o godz. 17.00 w Domu Pielgrzyma Amicus na warszawskim Żoliborzu i trwało ponad cztery godziny, przy sali wypełnionej publicznością „ponad brzegi”. Z pewnością przejdzie ono do historii świetnych warszawskich spotkań z tym wybitnym uczonym i świadkiem głoszonej Prawdy. Padło wiele mocnych słów, ważnych myśli, odważnych konkluzji. Szkoda, że zabrakło polityków, dla których spotkanie mogło być szansą na „douczki” przed nadchodzącymi wyborami, w których przecież, mamy nadzieję – chcą być godnymi reprezentantami naszych narodowych i ludzkich racji. 

Redaktor Dariusz Pogorzelski z Telewizji Trwam – prowadzący spotkanie – będące jednocześnie promocją 3. tomu Rozmów niedokończonych z ks. prof. Tadeuszem Guzem – spisanych audycji prowadzonych na falach Radia Maryja i Telewizji Trwam w roku 2010, wydanych przez Wydawnictwo Sióstr Loretanek – rozpoczął od pytania o myśl, która przyświecała księdzu profesorowi, kiedy proponował tematy audycji Ojcom Redemptorystom, z których pierwsza nosiła tytuł: Bóg jest Miłością, kolejne – Polska na rozdrożu pomiędzy chrześcijaństwem a liberalizmem i neosocjalizmem; Czym jest liberalizm?, Istota komunizmu – o koniecznosci dekomunizacji w Polsce oraz Koncepcja państwa i prawa według Hegla.

− Mogę spontanicznie powiedzieć, że (...) ten wybów tematów był Bożą inspiracją – w 2010 roku mamy z jednej strony wielkie działania Boga, a z drugiej nieprawdopodobne uderzenie szatana w dzieje Polski, dobro Polski, dzieje Europy i świata – to wydarzenie pod Smoleńskiem jest syntezą skutków ideologicznych, które poddaliśmy analizie – mówił ksiądz profesor.

Dramat smoleński, wszystkie dramaty w dziejach świata mają ostateczną rację w duchu nienawiści, który z własnej woli postawił na nienawiść.

Ksiądz prof. Guz rozwinął swoją myśl, akcentując znaczenie metafizyki w rozumieniu rzeczywistosci, własnej bytowości jako substancji, znaczenie permanentnego kształcenia się  – w tym polityków (...), znaczenie katolickiej nauki społecznej i jej zasad w kształtowaniu rzeczywistości społeczno-politycznej, i wyjaśnił te zasady.

Odpowiadając m.in. na pytanie: gdzie tkwi największy dramat liberalizmu? Prelegent powiedział, że nie bazuje on w swoim myśleniu, działaniu, życiu na pryncypium nazwanym miłością – jeżeli liberalizm pewne obszary bytowania ceni – to ceni tylko niektóre – ta ideologia rozmija się z rzeczywistością świata i nie jest żadną alternatywą.

Przez prawie dwie godziny ksiądz profesor odpowiadał na liczne pytania publiczności, która − wydaje się − świetnie pojmuje grozę czasów, w których przyszło nam żyć, biorąc pod uwagę propagandę ideologii gender oraz przyjęcie przez Sejm RP ustawy tzw. przemocowej jako furtki dla neomarksistowskiej rewolucji kulturowej, która pragnie – jak uczciwie przyznają jej ideolodzy – unicestwić rzeczywistość. 

Materiał filmowy ze spotkania zostanie zamieszczony na stronach internetowych „Naszego Dziennika”. 

Aldona Ciborowska

Aktualizacja 16 lutego 2015 (16:29)

NaszDziennik.pl