logo
logo
zdjęcie

Tomasz Latos

Faworyzuje czy nie?

Piątek, 27 lutego 2015 (08:22)

Podczas prac nad pakietem onkologicznym podnoszono różne kwestie wokół wprowadzenia nowych rozwiązań onkologicznych. Wytykano także błędy w samym pakiecie, które sprawiają, że jest on niefunkcjonalny. Pewne problemy już się pojawiają, lecz pełny obraz sytuacji będziemy mieli za 1,5 do 2 miesięcy.

Wytykanie niekonstytucyjności pakietu po jego wprowadzeniu jest dowodem na to, że większość parlamentarna stworzona przez Platformę Obywatelską i PSL nikogo nie słucha, wie lepiej i nie chce rozmawiać ani ze środowiskiem lekarskim, ani z konstytucjonalistami, ani z pacjentami. Nawet środowisko onkologów miało swoje zastrzeżenie i wątpliwości.

Kwestia konstytucjonalności bądź też jej braku była szeroko omawiana podczas prac sejmowej Komisji Zdrowia. Nie zdecydowałbym się jednak na stwierdzenie, że pakiet onkologiczny faworyzuje którąkolwiek z grup chorych. Postawmy pytanie: czy w polskim systemie opieki zdrowotnej ktokolwiek może być dobrze potraktowany? Czy chorzy na choroby nowotworowe nie mają innych poważnych problemów? Przecież ich dostępność do leczenia jest na o wiele gorszym poziomie niż w innych krajach Europy.

Pakiet onkologiczny sprawia, że inni pacjenci będą gorzej potraktowani. Mają gorszy dostęp do lekarzy, pacjenci zostali skategoryzowani na lepszych i gorszych, co jest niedopuszczalne! Pomoc osobom zmagającym się z nowotworami jest konieczna, bo wszelkie wskaźniki pokazują, że ich sytuacja jest tragiczna. Jednakże trzeba było to zrobić w większym porozumieniu ze środowiskiem lekarskim, niż zrobił to rząd.

Inną sprawą jest to, co rząd ma do zaoferowania innym ciężko chorym pacjentom, którzy co prawda nie cierpią na nowotwory, ale cierpią na inne śmiertelne choroby. Tutaj niestety trzeba powiedzieć, że rząd zebrał tylko jedną grupę, żeby się nią zająć, i zrobił to w sposób nie najmądrzejszy.  

Tomasz Latos

Autor jest posłem Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczącym Sejmowej Komisji Zdrowia.

NaszDziennik.pl