logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Rodzicielska misja jest niekadencyjna

Czwartek, 5 marca 2015 (13:26)

Z Karoliną Elbanowską, prezesem Fundacji Rzecznik Praw Rodziców, rozmawia Rafał Stefaniuk

Koalicja posłów z PO i PSL po raz trzeci odrzuciła Państwa projekt ustawy i utrzymała obowiązek szkolny dla sześciolatków.

– Tę sprawę pozostawię bez komentarza. Myślę, że każdy widział, co się stało i może sobie wyrobić zdanie w tej kwestii.

W czym upatruje Pani konsekwencję rządu w niesłuchaniu głosu społeczeństwa i odrzucaniu Państwa projektów?

– Mówiąc krótko, to jest buta władzy. Tylko i wyłącznie. Bo można było pójść na kompromis i zostawić rodzicom wolny wybór. Rząd wybrał rozwiązanie siłowe, opresyjne. 

Dlaczego rządowe rozwiązania są nie do przyjęcia?

– Tu nie chodzi tylko o gotowość do podjęcia edukacji szkolnej przez dzieci. Chodzi o fakt, że w przyszłym roku szkolnym do klas pierwszych pójdzie skumulowany rocznik, najliczniejszy od kilkudziesięciu lat. Zamiast 350 tys. dzieci jak do tej pory edukację rozpocznie ponad 650 pierwszoklasistów. Już dzisiaj mamy naukę zmianową nawet do godziny 18.00, a w przyszłym roku będzie jeszcze gorzej. Dzieci 5-letnie wysłane do szkoły razem z 7-latkami to jest jak proszenie się o niepowodzenia szkolne. Dzieci nie będą w stanie dogonić starszych uczniów! Do tego będą się uczyły w meksykańskich warunkach. Bo właśnie Meksyk, Pakistan i Indie to są kraje, które wprowadzają naukę zmianową. 

Co by Pani chciała w tej sytuacji przekazać 300 tys. osób, które podpisały się pod tym obywatelskim projektem?

– To, co w tej chwili mam do przekazania, to żeby rodzice rocznika 2009 się nie załamywali i nie poddawali. Teraz muszą zrobić wszystko, żeby odroczyć czas pójścia do szkoły swoich dzieci. Warto uratować swoje dzieci przed tego typu edukacją i pozostawić je jeszcze przez rok w przedszkolu. Jeżeli ktoś potrzebuje pomocy i wsparcia, jeśli chodzi o odraczanie, na stronie www.rzecznikrodzicow.pl jest specjalny poradnik, jak to zrobić. Codziennie aktualizujemy informacje. Codziennie też dyżuruje ekspert, który odpowie na każde pytanie. Jeżeli ktoś ma problemy z odraczaniem, jeżeli są naciski, żeby tego nie robić, lub jeżeli ktoś chce poznać swoje prawa, to tam uzyska wszystkie potrzebne informacje.

Spróbujecie po raz czwarty?

– Dalej będziemy przekazywać rodzicom informacje i przekonywać ich, żeby się nie poddawali. Nie wolno im tego zrobić. Minister edukacji jest kadencyjny. A jak widzimy, ministrowie zmieniają się jak w kalejdoskopie. Była minister Katarzyna Hall, potem Krystyna Szumilas, a teraz jest Joanna Kluzik-Rostkowska. Za chwilę będzie zapewne ktoś inny. Nasza rodzicielska misja jest niekadencyjna. Jesteśmy rodzicami przez całe życie i nie wolno nam się poddawać. Jeszcze raz chciałabym zaapelować do rodziców, którzy mogą czuć się załamani odrzuceniem naszego projektu ustawy. Wasze dzieci na was liczą! Walczcie!

Dziękuję za rozmowę.

Rafał Stefaniuk

NaszDziennik.pl