Po raz trzeci koalicja Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego odrzuciła obywatelski projekt ustawy znoszący przymus szkolny 6-latków i zwracający prawo o decydowaniu o przyszłości swoich dzieci rodzicom.
– Koalicja jest głucha na głos społeczeństwa. To było już trzecie podejście do przewrócenia rodzicom prawa do decydowania o losie dziecka. Trzykrotnie PSL z Platformą odrzucały te projekty. A za nimi stały za pierwszym razem 350 tys. podpisów, teraz 300 tys., a za referendum grubo ponad milion podpisów Polaków, którzy chcieli skorzystać ze swojego prawa zapisanego w Konstytucji do składania obywatelskiego projektu ustawy. Te wszystkie starania decyzją koalicji zostały wyrzucone do kosza – komentowała w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl wyniki głosowania poseł Małgorzata Sadurska.
Posłowie opozycji podkreślają, że prawo do decydowania o przyszłości dziecka przez rodziców jest fundamentalne. Dlatego też Prawo i Sprawiedliwość i kandydat na prezydenta Andrzej Duda dołożą wszelkich starać, aby to prawo zwrócić rodzicom.
– Według Prawa i Sprawiedliwości, to, czy dziecko pójdzie do szkoły w wieku 6 czy 7 lat, powinno być uzależnione od decyzji rodziców. Nasz kandydat na prezydenta Andrzej Duda zadeklarował, że w tym zakresie podmiotem dla niego jest prawo dziecka i prawo rodziców do decydowania. Jako prezydent złoży taki projekt ustawy, aby rodzice mogli swobodnie podjąć decyzję, bo ich zdanie jest najważniejsze – stwierdza poseł Sadurska.
Jednak jak zauważa, do tego może dojść dopiero po jesiennych wyborach parlamentarnych.
– Liczę na to, że jak nie przed, to po jesiennych wyborach będziemy mogli prawo o decydowaniu zwrócić rodzicom – akcentuje.
Prawo i Sprawiedliwość wystąpiło również ze zmianą regulaminu prac Sejmu. Według propozycji tej partii obywatelskie projekty nie będą mogły być odrzucane w pierwszym czytaniu.

